|
AKTUALNOŚCI
Być chrześcijaninem dzisiaj
to tematyka rekolekcji dla dziewcząt, które odbędą się w dniach od 22 do 25 lutego br., w domu Sióstr Służebniczek Maryi w Pleszewie.
Szczegóły
Kliknij aby powiększyć

Gala Finałowa Ogólnopolskiego Konkursu Edukacyjnego

na najlepszy projekt historyczno-dziennikarski pt.: Polacy beatyfikowani przez Jana Pawła II. Błogosławiony Edmund Bojanowski odbyła się 13 stycznia (piątek) br. o godz. 11:00 w sali konferencyjnej Instytutu Papieża Jana Pawła II, ul. Prymasa Augusta Hlonda 1 w Warszawie.
Szczegóły o konkursie można odnaleźć w starszych wiadomościach
1 miejsce - Gimnazjum nr 43 im. PTPN, Poznań, opiekun: s.M. Rut Szymanowska, ucz.: Alicja Zaprzalska, Milena Teper z Panem Krzysztofem Ziemcem
GALERIA ORAZ PRACE KONKURSOWE
Wyniki Konkursu
W Y N I K I
LAUREACI
MIEJSCA:
Szkoły ponadgimnazjalne:
- XXIV Liceum Ogólnokształcące, Lublin, opiekun: p. Joanna Kowalczyk, ucz.: Jadwiga Cieślak, Paulina Głaz, Sabina Pawlak
- Zespół Szkół Zawodowych nr 1, Strzelce Opolskie, opiekun: dr Edyta Bem, ucz.: Justyna Wacholc, Roksana Michalska, Żaneta Werner
- I Liceum Ogólnokształcące, Brzozów, opiekun: s.M. Magdalena Wolańczyk, ucz.: Beata Szostak, Katarzyna Gadamska
Szkoły gimnazjalne:
- Gimnazjum nr 43, Poznań, opiekun: s.M. Rut Szymanowska, ucz.: Alicja Zaprzalska, Milena Teper
- Gimnazjum im. kard. Stefana Wyszyńskiego, Zdzieszowice, opiekun: s.M. Anuncjata Kusz, ucz.: Natalia Dylewska, Ewa Stojowska, Magdalena Stroka
- Gimnazjum im. bł. Edmunda Bojanowskiego, Dębno, opiekun: s.M. Ewa Żyłka, ucz.: Alicja Jaworowska, Anna Styczyńska, Natalia Tołpa.
WYRÓŻNIENIA:
Szkoły ponadgimnazjalne:
- Zespół Szkół Zawodowych nr 1, Strzelce Opolskie, opiekun projektu: dr Edyta Bem, ucz.: Violetta Koik, Krystyna Szpak, Małgorzata Wójcik
- I Liceum Ogólnokształcące, Brzozów, opiekun: ks. Bogusław Kamiński, ucz.: Sylwia Mikoś, Karolina Wojtowicz, Krystain Dymitrzak
- II Liceum Ogólnokształcące, Cieszyn, opiekun: p. Dorota Kania, ucz.: Olga Czujak, Magdalena Krzywoń
- II Liceum Ogólnokształcące, Kędzierzyn-Koźle, opiekun: s.M. Anuncjata Kusz (parafia Zdzieszowice), ucz.: Anna Bonk, Karolina Bonk, Małgorzata Bonk
Szkoły gimnazjalne:
- Gimnazjum Sportowe, Białystok, opiekun: p. Andżelika Bujnowska, ucz.: Adrainna Piekart, Ewelina Przytuła, Aneta Popławska
- Gimnazjum im. Jana Pawła II, Bobowo, opiekun: p. Elżbieta Koszewska, ucz.: Adrainna Sadowska, Oliwia Nowak, Agata Berent
- Gimnazjum nr 1, Gostyń, opiekun: p. Waldemar Kozłowski, ucz. Agnieszka Klupś
- Gimnazjum, Otrębusy, opiekun: s.M. Dominika Leyk, ucz.: Julia Godlewska
FINALIŚCI:
(Uwaga! Kolejność prac finalistów jest dowolna i nie będzie ustalana)
Szkoły ponadgimnazjalne:
- II Liceum Ogólnokształcące, Cieszyn, opiekun: p. Dorota Kania, ucz.: Emilia Łopatka
- I Liceum Ogólnokształcące, Brzozów, opiekun: s.M. Magdalena Wolańczyk, ucz.: Natalia Szmyd, Filip Szmyd, Gabriela Szmydt
- Zespół Szkół Rolniczych, Grabonóg, opiekun: p. Wanda Grzelczyk, ucz.: Barbara Tomczyk, Arkadiusz Paluszczak
- Katolickie Liceum Ogólnokształcące, Żary, opiekun: p. Edyta Józwa, ucz.: Karolina Drabek, Karolina Kwiecień
- Zespół Szkół Ogólnoksztcących nr 2, Opole, s.M. Anuncjata Kusz, ucz.: Weronika Grzegorczyk
Szkoły gimnazjalne:
- Zespół Szkół im. E. Bojanowskiego, Kuźnica Czeszycka, opiekun: p. Renata Wołkowska, ucz.: Paulina Szatkowska, Patrycja Psiuk, Angelika Kałuża
- Gimnazjum nr 12, Częstochowa, opiekun: s.M. Natana Kasprzyk, ucz.: Magdalena Pazera, Marta Pazera, Mateusz Dziubiński
- Gimnazjum w Zespole Szkół im. Jana Pawła II, Brzeźnica, opiekun: p. Urszula Maż, ucz.: Ewa Gajdek, Natalia Hajduk, Klaudia Klabacha
- Gimnazjum w Zespole Szkół im. Jana Pawła II, Brzeźnica, opiekun: s.M. Karoliana Buksa, ucz.: Katarzyna Halwa, Kamila Osora
- Gimnazjum w Zespole Szkół im. Jana Pawła II, Brzeźnica, opiekun: p. Urszula Maż, ucz.: Joannis Galiatsatos, Gabriela Stochel, Patryk Zięba
- Gimnazjum Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej, Wrocław, opiekun: p. Anna Tracz-Molasy, ucz.: Agnieszka Łazorko, Aleksandra Mikos, Michalina Osieleniec
- Gimnazjum nr 1, Gostyń, opiekun: p. Waldemar Kozłowski, ucz.: Julia Kaczmarek, Maria Goszczyńska, Daria Grześkowiak
- Gimnazjum nr 1, Gostyń, opiekun: p. Waldemar Kozłowski, ucz.: Anna Dudkowiak, Michalina Lewandowicz, Maria Jauszkowiak
Gratulujemy!
„Kościół naszym domem”

Wokół tego hasła skoncentrowany jest program duszpasterski na rok 2011/2012. W Liście Pasterskim na Adwent 2011 Arcybiskup Poznański między innymi napisał: „Jednym z najważniejszych dzisiejszych wyzwań duszpasterskich jest pojawienie się społeczeństwa coraz bardziej „sierocego”, w którym następuje zanik więzi, spowodowany w dużej mierze kryzysem rodziny. Kolejne pokolenie - chociaż bytuje w lepszej sytuacji materialnej - wychowuje się często przy praktycznej nieobecności rodziców, szczególnie ojca, co rodzi katastrofalne konsekwencje. Odbija się to także na religijności młodzieży, której trudno jest pojąć, czym jest „ojcostwo Boże”, skoro wielu młodych nigdy nie doświadczyło ojcostwa we własnym domu.”
List Pasterski Arcybiskupa Poznańskiego, Adwent 2011
czytaj więcej
Umiłowani Archidiecezjanie! W okresie Adwentu podążamy duchem w dwóch różnych kierunkach. Najpierw wyruszamy ku przeszłości, wspominając ze wzruszeniem narodziny naszego Zbawiciela w Betlejem. Następnie wybiegamy w najdalszą przyszłość, podnosząc wzrok ku ostatecznemu celowi naszego pielgrzymowania w dziejach, jakim będzie spotkanie z Chrystusem powracającym w chwale na końcu czasów. Wierzymy, że nastąpi kres tego świata, a to, co zostało stworzone, będzie odnowione. W ten sposób nasza adwentowa nadzieja coraz silniej zakorzenia się w zbawczym wydarzeniu z przeszłości oraz kieruje się ku zbawczej przyszłości, pełna radosnej tęsknoty, przypominającej oczekiwanie na narodziny dziecka.
1. KOMUNIA
W otwierającym się przed nami nowym roku liturgicznym pragniemy usilnie rozwijać komunię z bliźnimi. Św. Bazyli tak uzasadnia potrzebę istnienia owej więzi we wspólnocie religijnej: „We wszystkim należy stawiać wspólnotę ponad samotność. We wspólnocie człowiek mniej krąży wokół samego siebie, a bardziej kieruje wzrok ku swojemu bliźniemu. Nie dąży w niej tylko do spełniania własnych pragnień, lecz do spełniania życzeń innych ludzi. Ujawnia mu się głębszy sens życia i zostaje obdarowany większą radością. We wspólnocie łatwiej spotkać Boga”.
Źródłem trwałej komunii między ludźmi nie może być człowiek, sam obarczony wieloma ograniczeniami. Dla chrześcijanina jedynym i wiecznym źródłem takiej komunii jest Chrystus, w którego zostaliśmy zanurzeni w Chrzcie świętym. Bez takiego istotnego zjednoczenia z Nim nie możemy nawet marzyć o prawdziwej i stabilnej więzi z bliźnimi. „Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity” (J 15,5). Komunia z Chrystusem jest absolutnie niezbędnym warunkiem przynoszenia owocu w Kościele. Tylko z niej rodzi się autentyczna komunia pośród chrześcijan. Tylko komunia z Bogiem rodzi prawdziwą komunię między ludźmi.
„Tam, gdzie burzy się komunię z Bogiem, która jest komunią z Ojcem, Synem i Duchem Świętym, burzy się także korzenie i źródło komunii między nami, a gdzie nie żyje się komunią między nami, tam także komunia z Bogiem w Trójcy nie jest żywa ani prawdziwa” (Benedykt XVI, Kościół - komunia z Bogiem i braćmi. Katecheza – 29.03.2006). Jeśli więc nie możemy dojść do zgody z naszymi bliźnimi, jest to nieomylny znak tego, że nie tkwimy w komunii z Chrystusem. „Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, [Ojciec mój] odcina” (J 15,2).
„Jeśli więc jest jakieś napomnienie w Chrystusie - uczy św. Paweł - jeśli - jakaś moc przekonująca Miłości, jeśli jakiś udział w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie - dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich!” (Flp 2,1-4). 2. KOŚCIÓŁ NASZYM DOMEM
Miniony rok liturgiczny ogólnopolskiego programu duszpasterskiego był poświęcony właśnie tematyce komunii z Bogiem. Poświęcony konieczności zakorzenienia latorośli w winnym krzewie. Sprawie życiodajnej więzi między Bogiem i człowiekiem.
Natomiast bieżący rok liturgiczny, który rozpoczęliśmy pierwszą niedzielą Adwentu, poświęcamy duchowej pracy nad umocnieniem więzi między wiernymi. Na fundamencie komunii z Bogiem pragniemy budować chrześcijańskie relacje z bliźnimi. Od doświadczenia bliskości Boga, pragniemy przechodzić ku doświadczeniu bliskości człowieka. Temat tegorocznego programu duszpasterskiego brzmi: Kościół naszym domem. To hasło kojarzy się nam niejako automatycznie z domem rodzinnym, będącym miejscem naszego mieszkania, odpoczynku, powrotu, schronienia, ostoi, przystani, trwałości, symbolem naszego szczęścia. Domem – promieniującym miłością. Taki ludzki dom jest konieczny, by osiągnąć spełnienie emocjonalne i duchowe, czego pośrednim potwierdzeniem jest ludzka bezdomność.
Jednym z najważniejszych dzisiejszych wyzwań duszpasterskich jest pojawienie się społeczeństwa coraz bardziej „sierocego”, w którym następuje zanik więzi, spowodowany w dużej mierze kryzysem rodziny. Kolejne pokolenie - chociaż bytuje w lepszej sytuacji materialnej - wychowuje się często przy praktycznej nieobecności rodziców, szczególnie ojca, co rodzi katastrofalne konsekwencje. Odbija się to także na religijności młodzieży, której trudno jest pojąć, czym jest „ojcostwo Boże”, skoro wielu młodych nigdy nie doświadczyło ojcostwa we własnym domu.
Warto jednak zauważyć, że kiedy mówimy Kościół naszym domem, zakładamy pewną rzeczywistość znacznie przekraczającą potoczne pojęcie „domu”. Pismo Święte uczy bowiem, że pod pojęciem „dom” może kryć się wiele rzeczywistości. Pierwsze i najbardziej nam bliskie znaczenie to „namiot, budynek, domostwo, mieszkanie, pałac” (J 7,53). Lecz dom może być w Biblii również synonimem ludzkiego „ciała” (2Kor 5,1). Trzecie znaczenie - szeroko rozpowszechnione w starożytności – to odpowiednik szeroko rozumianej „rodziny”, składającej się z żony, dzieci, krewnych i niewolników; klanu, plemienia (Dz 16,31). Czwarte - to nasza „ziemska ojczyzna” (Prz 27,8). Piąte - to „świątynia jerozolimska” (Mt 21,13). Szóste znaczenie wskazuje na „Kościół” (1Tm 3,15). Siódme to „ojczyzna niebieska” (J 14,2).
A zatem, kto mówi Kościół naszym domem, ten myśli nie tylko o dobrym samopoczuciu w budynku kościelnym, ale również o Kościele jako miejscu naszego osobistego, rodzinnego, ojczystego, i wiecznego zakorzenienia. O takiej wspólnocie kościelnej, w której musi istnieć duchowe zespolenie. To zespolenie chcemy rozwijać – w duchu Ewangelii i z pomocą sakramentów świętych – szczególnie w postaci autentycznie braterskich relacji między pasterzami, prezbiterami, diakonami, osobami życia konsekrowanego i wiernymi świeckimi.
Zakłada to nieraz długą i trudną pracę duchową nad poprawą jakości wzajemnych relacji w Kościele, która ostatecznie ma prowadzić do tego, by każdy ochrzczony czuł się w Kościele jak we własnym domu, szanował i kochał Kościół, był przygotowany na przyjęcie większej odpowiedzialności za jego ewangelijny kształt oraz był czynny w misji apostolskiej. 3. KRYZYS GOSPODARCZY
To budowanie silniejszej więzi z naszymi bliźnimi nie urzeczywistniamy w jakichś abstrakcyjnych warunkach, lecz w konkretnej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Na tę sytuację zwróciło uwagę ostatnie „Oświadczenie Rady Społecznej przy Arcybiskupie Poznańskim w sprawie współczesnego kryzysu gospodarczego”. Oświadczenie wskazuje na to, że kryzys ekonomiczny jest bezpośrednim rezultatem dwóch zapaści gospodarczych, jakie wydarzyły się we współczesnym świecie.
Pierwsza to bankructwo bankowe, jakie zaczęło się w latach 2008/9 w Stanach Zjednoczonych, a później rozlało się na inne kraje w wyniku niekontrolowanego boomu kredytowego (szczególnie hipotecznego), na którym zbudowano „chore produkty bankowe” służące do gwarantowania rozległych akcji kredytowych. Ten kryzys bankowy przekształcił się szybko w kryzys finansowy, a następnie w globalną zapaść ekonomiczną wielu państw.
Drugi, to ostatni kryzys Europejskiej Wspólnoty Gospodarczo – Walutowej (tzw. Strefy Euro). Ten kryzys powstał jako skutek zadłużenia się kilku państw Strefy Euro ponad realne możliwości spłacenia długu w przewidywalnej przyszłości. Na skutek tego w niektórych państwach władze popadły w znaczne zadłużenie, z którego teraz nie są w stanie wyjść o własnych siłach, a ratowanie tych krajów wykracza poza zasoby i możliwości innych państw Strefy Euro i pozostałych krajów Unii Europejskiej.
Bezpośrednia przyczyna obecnego kryzysu ekonomicznego leży przede wszystkim po stronie ludzi, pragnących za wszelką cenę utrzymać się u władzy, a także po stronie nieodpowiedzialnych rządów i instytucji niektórych krajów, lekceważących zasady ekonomiczne i prawa obywateli. Lecz główne przyczyny współczesnego kryzysu zostały spowodowane przede wszystkim przez negowanie wartości chrześcijańskich, relatywizację praw człowieka oraz lekceważenie celów demokracji.
a. Ustawiczne negowanie wartości chrześcijańskich w euro-amerykańskim kręgu kulturowym, wyrosłym z chrześcijaństwa, wywołało wstrząs cywilizacyjny polegający na utracie zmysłu moralnego w różnych dziedzinach życia społecznego i gospodarczego. Wyrazem tego jest m.in. bezwzględne dążenie do osiągnięcia maksymalnego zysku przy odrzuceniu jakichkolwiek uniwersalnych zasad moralnych. Jest to jedna z najgłębszych przyczyn obecnego kryzysu ekonomicznego.
b. Z powyższym zjawiskiem łączy się relatywizowanie praw człowieka. Prawa te są prawami naturalnymi w tym sensie, że nie pochodzą od prawodawcy ludzkiego, ale wynikają z przyrodzonej godności ludzkiej. Przysługują każdemu człowiekowi bez względu na to, czy zostały wpisane do prawa stanowionego poszczególnych państw, czy też zostały tam pominięte. Niestety, współcześnie dochodzi do dowolnej reinterpretacji tych praw. Zjawisko to stanowi poważny wyłom w moralnych podstawach funkcjonowania współczesnej cywilizacji, w którego konsekwencji zasady etyczne zaczynają tracić charakter pryncypiów wyznaczających granice działalności człowieka.
c. Inną przyczyną obecnego kryzysu gospodarczo – społecznego jest mylenie metod z celami demokracji. Podstawowym celem demokracji jest dobro wspólne i związane z nim dobro osobowe człowieka. Najprostszą metodą prowadzącą do tego celu jest głosowanie, wskazujące wolę większości. Jest to tylko metoda, mająca prowadzić do osiągnięcia wspomnianego wyżej celu demokracji. Nie można jej traktować jako samoistnego celu. W przypadkach, w których istotą problemu jest prawda (np. prawda biologiczna, historyczna, ekonomiczna lub moralna), zdanie większości nie może być rozstrzygające, ponieważ nie ma ono żadnego wpływu na ową prawdę. Dlatego odwoływanie się w takich sprawach do woli większości jest nie tylko pozbawione sensu, ale może prowadzić do błędnych i szkodliwych decyzji, godzących w cele demokracji. Dotyczy to zarówno spraw społecznych, jak i ekonomicznych.
Dopóki nie nastąpią pozytywne zmiany w trzech wyżej wymienionych obszarach, nie można oczekiwać, ustąpienia samych kryzysowych zjawisk. Tego rodzaju zaś zmiany nie nastąpią, dopóki człowiek nie uzna w Słowie Bożym fundamentu wszystkiego. Bez spełnienia tego warunku nie zostanie usunięta z życia indywidualnego i społecznego owa zachłanność względem pieniądza i posiadania, która jest źródłem wszystkich przywar i wszelkiego zła. Bez tego nie ma nadziei na kierowanie się odpowiedzialnością moralną przez indywidualne osoby, ani kręgi społeczne, prawne, kulturowe, polityczne i ekonomiczne. Tylko ten, kto buduje swoje życie na Słowie Bożym, buduje je naprawdę w sposób solidny i trwały (por. Verbum Domini, 10). ZAKOŃCZENIE
Pośród takich właśnie okoliczności: „Dusza moja oczekuje Pana bardziej niż strażnicy poranka” (Ps 130,6). Nasza tęsknota za Zbawicielem pogłębia się w adwencie i równocześnie skupia na jednym punkcie. Zamiast tęsknić za tysiącem niepotrzebnych spraw, uczymy się tęsknić za najważniejszym wydarzeniem w dziejach świata. Za oczywistym dowodem miłości Boga do nas. Za Emanuelem, Bogiem z nami. Niech adwentowa tęsknota otworzy nasze serca na nadchodzącą Miłość w postaci Jezusa Chrystusa, który przynosi pokój Boży i wszelką łaskę. On też gromadzi nas w Kościele, który jest naszym domem. Na owocne przeżywanie Adwentu wszystkim i każdemu z Was z osobna z serca błogosławię,
+ Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański
Boże Narodzenie – 2011

Przy wigilijnym stole, Łamiąc opłatek święty, Pomnijcie, że dzień ten radosny W miłości jest poczęty;”
/ J. Kasprowicz /
Radując się wypełnieniem Obietnicy przyjścia na świat Zbawiciela życzymy serdecznie, by Miłość Bożego Dzieciątka, Jego Matki i Świętego Józefa była dla nas Źródłem nadziei i ufności w Nieprzebrane Miłosierdzie Boże.
Siostry Służebniczki Maryi
14 listopad – 140 rocznica urodzin bł. Edmunda Bojanowskiego
„Nietrudno dostrzec, że i u Bojanowskiego [...] źródłem wielkiej miłości bliźniego był jego nieustanny kontakt z Bogiem, jego żarliwa modlitwa. W rzeczywistości Bóg jawił mu się przede wszystkim jako miłość. Wywierał na nim wielkie wrażenie ogrom miłosierdzia Bożego, które jest nieustannym wezwaniem do wzajemności, zwłaszcza poprzez miłość wobec Chrystusa przychodzącego do nas w postaci człowieka potrzebującego.”
/Kardynał Zenon Grocholewski/
czytaj więcej
Bł. Edmund Bojanowski wzorem na nowe tysiąclecie
Kazanie wygłoszone na Jasnej Górze podczas uroczystej Mszy św. z okazji 130 rocznicy śmierci bł. Edmunda Bojanowskiego 9 czerwca 2001 r.
KARDYNAŁ ZENON GROCHOLEWSKI
Uściślenie tematu na tle czytań mszalnych
Wszystkie trzy czytania mszalne, które słyszeliśmy, zachęcają nas do miłości bliźniego. W pierwszym (Syr 4, 1-2.4.8-10) autor Księgi Syracha wzywa do pomocy potrzebującym: "Nie odmawiaj biedakowi rzeczy niezbędnych (...). Nie odpychaj żebrzącego w strapieniu, a od ubogiego nie odwracaj swej twarzy! (...) Nakłoń ucha swego biednemu (...)" . W drugim (1 J 4, 7-8.10-13) św. Jan nalega: "Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga (...)". W Ewangelii świętej ( Mk 9, 33-37) Pan Jezus zwraca uwagę na dzieci: "Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał".
Tętnią życiem te czytania, gdy wspominamy dzisiaj Edmunda Bojanowskiego, mając żywo przed oczyma jego beatyfikację dokonaną w Warszawie przed dwoma laty (13 czerwca 1999) oraz wspominając jeszcze 150. rocznicę założenia przez niego Zgromadzenia Sióstr Służebniczek ( 3 maja 1850), a także zbliżającą się 130. rocznicę jego śmierci ( 7 sierpnia 1871). Tętnią życiem wspomniane czytania, bo Bojanowski okazał się właśnie świetlanym przykładem realizacji tejże miłości bliźniego. Miłości względem chorych, potrzebujących, ubogich, a w sposób szczególny względem dzieci, którym poświęcił najwięcej uwagi. Miłości czynnej, miłości na co dzień.
Nie chcę jednak dziś o tym mówić, gdyż jest to dobrze znane wszystkim tutaj obecnym, wszystkim, którym bliska jest postać Błogosławionego Edmunda. Jego życie i działalność bowiem charakteryzują właśnie niezliczone czyny miłosierdzia. Dlatego stał się on inspiratorem i patronem wielu instytucji i dzieł dobroczynnych.
Chcę natomiast zastanowić się nad tym, co było źródłem tej jego pasjonującej miłości bliźniego.
Zjednoczenie z Bogiem źródłem prężnej miłości bliźniego
szukając odpowiedzi na to pytanie, pewną wskazówkę znajduję u św. Jana w dzisiejszym drugim czytaniu, gdy mówi: "miłujmy się wzajemnie, bo miłość jest z Boga (...), bo Bóg jest miłością". Miłość jest z Boga!
Nietrudno dostrzec, że i u Bojanowskiego tym źródłem wielkiej miłości bliźniego był jego nieustanny kontakt z Bogiem, jego żarliwa modlitwa. W rzeczywistości Bóg jawił mu się przede wszystkim jako miłość. Wywierał na nim wielkie wrażenie ogrom miłosierdzia Bożego, które jest nieustannym wezwaniem do wzajemności, zwłaszcza poprzez miłość wobec Chrystusa przychodzącego do nas w postaci człowieka potrzebującego.
Jak zeznali świadkowie, już we wczesnej młodości Edmund modlił się żarliwie. Czytając jego dziennik, jego listy, to, co o nim napisali inni, i zeznania świadków w procesie beatyfikacyjnym, dostrzegamy jego nieustanne zjednoczenie z Bogiem, stawianie się w Jego obecności, szukanie samotności, by się modlić. Ta jego modlitwa była bardzo prosta, naturalna, była serdeczną rozmową z kochającym Ojcem. Duch modlitwy przenikał całe jego życie i całą jego bogatą działalność. Do tej nieustannej modlitwy wzywał członkinie założonego przez siebie Zgromadzenia.
Jest wzruszający fakt, jak Bojanowski codziennie szedł na Mszę św. z Grabonoga do Gostynia odległego o około trzy kilometry, mimo niepogody (deszczu, silnego wiatru, burzy, zawieruchy śnieżnej, lodu, błota itd.) oraz słabego zdrowia, zwłaszcza bólu w klatce piersiowej, który nieustannie się wzmacniał. Szedł zwykle pieszo. Niejednokrotnie grzązł po kolana w śniegu i docierał do kościoła zadyszany, spocony, w przemoczonym obuwiu. Szedł, by posilić się Bogiem.
Radością dla niego były niedziele i święta, kiedy to zostawał i na drugiej Mszy św. czy Nieszporach. Zdarzało się, że znaczną część dnia przebywał w kościele, gdyż tak bardzo "czuł potrzebę rozmowy z Chrystusem".
W tym życiu modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, ogromną rolę odgrywała cotygodniowa spowiedź. Z jego dziennika wynika, ile radości i równocześnie ukojenia oraz duchowej mocy dawała mu każda spowiedź.
Często przystępował do Komunii św., co w owym czasie nie było rzeczą zwykłą. Eucharystia pociągała go w sposób wyjątkowy. Dużo czasu poświęcał adoracji Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. W czasie oktawy Bożego Ciała szedł dwa razy dziennie do kościoła, uczestniczył w procesjach, spędzał wiele godzin na modlitwie.
Można by jeszcze dużo mówić na temat jego modlitwy i łączności z Bogiem, ale jakże tutaj, w tej Maryjnej Stolicy naszego Narodu, nie wspomnieć jeszcze przynajmniej nabożeństwa Edmunda Bojanowskiego do Matki Najświętszej. Jego życie rozegrało się między dwoma wielkimi sanktuariami Wielkopolski. Urodził się niejako w cieniu Matki Bożej Bolesnej na Świętej Górze w Gostyniu, gdzie został w dzieciństwie cudownie uzdrowiony, a zmarł przy sanktuarium maryjnym w Górce Duchownej. Oba sanktuaria odegrały wielką rolę w jego życiu. Ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny wzbudziło w nim entuzjazm do tego stopnia, że cały dzień spędził w kościele, modląc się do Maryi i za Jej przyczyną. Błogosławiony Edmund należał do Bractwa Różańcowego, nosił szkaplerz i go propagował, uczęszczał i organizował różne nabożeństwa maryjne, pielgrzymki do sanktuariów maryjnych, Niepokalanemu Poczęciu Najświętszej Maryi Panny poświęcił założone przez siebie zgromadzenie zakonne, ważne momenty swego życia łączył ze świętami maryjnymi.
To bogate życie modlitwy Edmunda Bojanowskiego wypływało także z jego głębokiego przekonania, że w realizacji swoich zamierzeń nie może liczyć tylko na własne siły, ale przede wszystkim na łaskę, na pomoc Bożą.
Bojanowski wzorem na trzecie tysiąclecie
Dlaczego pragnąłem dzisiaj podkreślić, w perspektywie osobistej świętości Edumnda Bojanowskiego, rolę modlitwy i zjednoczenia z Bogiem jako źródła całej jego dobroczynnej prężności?
Motyw jest bardzo prosty. Ojciec Święty, jak wiemy, na zakończenie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 wydał list apostolski Novo millennio ineunte ("Na początku nowego tysiąclecia"), w którym zakreślił program duszpasterski na trzecie tysiąclecie. W tym programie, wśród priorytetów, na pierwszym miejscu postawił właśnie podporządkowanie wszystkiego nadrzędnej idei prowadzenia do świętości, do zjednoczenia z Bogiem, gdyż - jak uczy Sobór - wszyscy są powołani do świętości. Świętość jest zadaniem, któremu powinno być podporządkowane całe życie każdego chrześcijanina (por. nn. 30-31).
Podłożem tej świętości - zaznacza Papież - jest przede wszystkim modlitwa, która łącząc nas z Bogiem, jest źródłem siły do życia naprawdę chrześcijańskiego (por. n. 32). Ona, "otwierając serce na miłość Bożą, otwiera je także na miłość do braci i daje nam zdolność kształtowania historii wedle zamysłu Bożego" (n. 33) . Toteż nawołuje Ojciec Święty: "Trzeba zatem, aby wychowanie do modlitwy stało się w pewien sposób kluczowym elementem wszelkich programów duszpasterskich (...). Jest bardzo wskazane, aby nie tylko we wspólnotach zakonnych, ale także w społecznościach parafialnych bardziej starano się tworzyć klimat przesiąknięty modlitwą"(n. 34) .
W tej modlitwie - kontynuuje Ojciec Święty - "jak najwięcej uwagi należy (...) poświęcić liturgii (...) przywiązując szczególne znaczenie do Eucharystii niedzielnej i do samej niedzieli, przeżywanej jako specjalny dzień wiary, dzień zmartwychwstania Pana i daru Ducha Świętego (...)" (n. 35). "(...) udział w Eucharystii powinien naprawdę być dla każdego ochrzczonego sercem niedzieli" (n. 36).
W tej perspektywie Jan Paweł II zachęca gorąco do korzystania z sakramentu pojednania, tzn. do odkrywania oblicza Chrystusa miłosiernego także poprzez sakrament pojednania, który jest jednym z najcenniejszych darów Bożych (por. n. 37).
Mając to przed oczyma, Następca Piotra zauważa, że przeznaczając odpowiednią przestrzeń w naszym życiu na modlitwę, stosujemy kluczową zasadę chrześcijańskiego życia: zasadę pierwszeństwa łaski. By nasze życie chrześcijańskie było owocne, nie możemy liczyć tylko na nasze siły, ale przede wszystkim na pomoc łaski Bożej. Pan Jezus bowiem wyraźnie powiedział: "beze Mnie nic nie możecie uczynić" (por. n. 38).
Po tym spostrzeżeniu Papież pisze: "Na początku nowego tysiąclecia pozwólcie Następcy Piotra wezwać cały Kościół do takiego aktu wiary, który wyrazi się przez odnowę życia modlitewnego" (n. 38).
Wymienione priorytety wskazane przez Ojca Świętego w liście apostolskim Tertio millennio ineunte to właśnie te, które - jak wynika z powyższego - w sposób wyrazisty uskuteczniał w swoim życiu i działalności Edmund Bojanowski, toteż jest On jakimś wymownym wzorem w realizacji programu wyznaczonego przez Jana Pawła II na nowe tysiąclecie.
Zakończenie
Niech to dzisiejsze spotkanie eucharystyczne - w którym mamy przed oczyma z jednej strony priorytety uwypuklone przez Ojca Świętego na nowe tysiąclecie, a z drugiej przykład Edmunda Bojanowskiego, jego modlitewne zjednoczenie z Bogiem - umocni w nas dążność do pogłębienia życia modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, aby nasze życie było naprawdę owocne w perspektywie czynienia dobra, w perspektywie świętości i życia wiecznego.
Świat dzisiejszy, w którym tyle roztargnienia i pokus, w którym tyle zła, potrzebuje bardziej niż czegokolwiek innego właśnie modlitwy.
A Ty, Pani Częstochowska, Królowo Polski, która rozmodliłaś wielu naszych rodaków i nie tylko rodaków, ucz nas modlitwy, ucz rozmowy z Bogiem, jak i uczyłaś Edmunda Bojanowskiego.
Amen.
święty na każde czasy
BŁOGOSŁAWIONY EDMUND BOJANOWSKI – święty na każde czasy
Moja tegoroczna katecheza w gimnazjum zaczęła się wyjątkowo: gorące wsparcie Siostry Katechetki i entuzjazm moich koleżanek sprawiły, że zdecydowałam się na udział w ogólnopolskim konkursie religijnym „Polacy beatyfikowani przez Jana Pawła II”. W tym roku konkurs ten dedykowany jest postaci błogosławionego Edmunda Bojanowskiego. Początkowo moja wiedza na temat życia i działalności bł. Edmunda ograniczała się do faktu, że taki człowiek został wyniesiony na ołtarze przez Jana Pawła II. Uznałam, że konkurs ten jest doskonałą okazją, aby pogłębić zakres moich wiadomości o Błogosławionym. Zaczęłam więc szukać, czytać, pytać, drążyć… Jedna z ankietowanych przeze mnie osób na pytanie, czy bł. Edmund Bojanowski może być wzorem do naśladowania dla współczesnej młodzieży odpowiedziała mi, że przecież nikt tak, jak młodzież nie jest bardziej wyczulony na krzywdy doznawane przez innych. Zaintrygowało mnie to i postanowiłam z własnej potrzeby, niekoniecznie tylko na potrzeby konkursu, dowiedzieć się więcej o tym wspaniałym słudze Bożym.
Edmund Bojanowski przyszedł na świat 14 listopada 1814 r. w Grabonogu, małej wiosce wielkopolskiej, w głęboko religijnej rodzinie wiernej tradycji patriotycznej. Już od dziecka Edmund był wątłego zdrowia i wkrótce poważnie zachorował. Jego bogobojna matka, nie zważając na brak oznak życia swojego syna, mimo zwątpienia lekarzy, oddała się żarliwej modlitwie do Matki Bożej Bolesnej słynącej z cudów w kościele na Świętej Górze w Gostyniu. Dziecko zostało cudownie przywrócone do zdrowia.
Młody Edmund otrzymał staranne wychowanie w katolickiej rodzinie. Poważna choroba ( gruźlica) uniemożliwiła mu jednak ukończenie studiów filozoficznych, które podjął na uniwersytetach we Wrocławiu i w Berlinie. Po intensywnej kuracji zamieszkał ponownie w rodzinnej miejscowości. Chociaż wykazywał zainteresowania literackie, a środowiska akademickie przepowiadały mu wielką karierę naukową, główną treścią jego życia okazała się praca społeczna i charytatywna. Wielokrotnie był zapraszany do uczestnictwa w stowarzyszeniach niosących pomoc ubogim. Podczas epidemii cholery w 1849 r. poświęcił się służbie zarażonym. Ponadto dawał chorym lekarstwa. Zakładał czytelnie wiejskie, rozpowszechniając wartościowe książki i czasopisma. Dał się poznać jako człowiek wielkiej wytrwałości i dobroci serca.
Będąc głęboko religijnym i praktykującym, patrzył na bliźniego, a zwłaszcza na biedne dziecko, przez pryzmat miłości do Boga. Mimo słabego zdrowia, robił wszystko, by nieść pomoc zaniedbanemu ludowi wiejskiemu przez organizowanie ochronek dla dzieci i opieki nad chorymi. Jako człowiek świecki założył Zgromadzenie Zakonne Sióstr Służebniczek Maryi Niepokalanej – 3.05.1850 r. Wspomniane już wcześniej problemy zdrowotne uniemożliwiły mu realizację jego własnych marzeń o kapłaństwie, chociaż podjął próbę studiów seminaryjnych. Droga jego osobistego zbliżania się do Boga przez całe jego ziemskie życie wiodła poprzez bezpośredni kontakt z sierotami, wobec których, mimo słabych sił fizycznych, promieniował niespotykaną siłą duchowego ojcostwa.
Dla otoczenia był zawsze przykładem heroicznej wiary, prostoty, miłości i ufności w Bożą Opatrzność. Już za życia przez wielu ludzi uznawany był za człowieka świątobliwego. Swoje doczesne życie zakończył 7 sierpnia 1871 r. na plebanii u przyjaciela ks. Stanisława Gieburowskiego w Górce Duchownej.
Zgromadzenie Sióstr Służebniczek rozpoczęło w 1948 roku proces beatyfikacyjny swego Założyciela, który został uwieńczony beatyfikacją 13 czerwca 1999 r. w Warszawie. Podczas Mszy Świętej beatyfikacyjnej Ojciec Święty Jan Paweł II m.in. powiedział: "Apostolstwo miłosierdzia wypełniło jego życie. We wszelkich działaniach kierował się pragnieniem, by wszyscy ludzie stali się uczestnikami odkupienia. Zapisał się w pamięci ludzkiej jako serdecznie dobry człowiek, który z miłości do Boga i do człowieka umiał skutecznie jednoczyć różne środowiska wokół dobra. Dał wyjątkowy przykład ofiarnej i mądrej pracy dla człowieka, Ojczyzny i Kościoła".
Także dzisiaj czciciele bł. Edmunda Bojanowskiego doświadczają jego dobroci i wstawiennictwa. Czerpią też z jego mądrości pedagogicznej, np. w prowadzonych przez Siostry Służebniczki Maryi ochronkach dla dzieci. Odwiedzając ochronkę w Luboniu, miałyśmy możliwość przyjrzeć się funkcjonowaniu tej placówki. Między innymi dowiedziałyśmy się, że każdy kolejny dzień tygodnia jest poświęcony konkretnemu nabożeństwu. Na przykład we wtorek dzieci rozbudzają w sobie pamięć o Aniołach Stróżach, w poniedziałek o Bożej Opatrzności, a w środę o zmarłych. Przy okazji poszukiwań śladów działalności bł. Edmunda Bojanowskiego, spotkałyśmy się także z panią Dorotą Mensfel, osobą świecką, która napisała jego ikonę. Opowiedziała nam, dlaczego wybrała właśnie jego. Zajmuje on w jej życiu znaczące miejsce. Jego życie jest dla niej wzorem życia chrześcijańskiego.
Przeprowadzając rozmowy, które mogłyby przybliżyć nam sylwetkę i charyzmę bł. Edmunda Bojanowskiego oraz poznając efekty jego działalności odznaczającej się religijnością i poświęceniem, zastanawiałam się niejednokrotnie, jaki sens ma modlitwa za wstawiennictwem błogosławionych i świętych. Przecież z powodzeniem można by zwrócić się o łaski bezpośrednio do samego Boga. Szczególnie nam, młodym, niecierpliwym, wydawać by się mogło, że bezpośrednio to szybciej, lepiej, efektywniej… Tymczasem dzieło błogosławionego Edmunda uzmysłowiło mi, jak ważne dla innych ludzi jest dążenie do świętości tu, na ziemi. Tacy ludzie, jak wspomniany błogosławiony, są narzędziem w rękach Boga, który w ten sposób daje nam znak swojej obecności i przypomina nam wszystkim, że możemy osiągnąć świętość już w życiu doczesnym. Kiedy to zrozumiałam, pojęłam również sens modlitwy do Boga za wstawiennictwem Jego wybrańców: za każdym razem, gdy proszę o łaskę za wstawiennictwem bł. Edmunda Bojanowskiego, przypominam sobie, że zgodnie z modlitwą, nadzieja pokładana w Panu, dawanie świadectwa swojej wiary i troska o sprawy Boże na ziemi są właściwą drogą każdego chrześcijanina. Ponadto zdałam sobie sprawę, że dostrzeganie Boga w ludziach najsłabszych, najbiedniejszych, porzuconych, nieporadnych i pogardzanych przez innych, tak jak to czynił bł. Edmund, jest wyzwaniem godnym świętości: niezwykle trudnym, lecz możliwym do zrealizowania.
Oto historia mojego zbliżania się do bł. Edmunda Bojanowskiego – serdecznie dobrego człowieka, który skupiał ludzi wokół dobra i miłości, do Świętego na każde czasy.
Wspomnienie liturgiczne bł. Edmunda Bojanowskiego w Kościele katolickim obchodzone jest 7 sierpnia. W odwiedzanym przez nas Sanktuarium Bł. Edmunda w Luboniu (Pl. E. Bojanowskiego 6) odbywają się wówczas uroczyste nabożeństwa, które mają na celu szerzenie kultu Opatrzności Bożej. Kult ten jest nieustannie ożywiany poprzez specjalne nabożeństwa za przyczyną bł. Edmunda.
Alicja Zaprzalska – uczennica III klasy Gimnazjum Nr 43 w Poznaniu
propozycja refleksji
Przeżywając kolejne wspomnienie urodzin i imienin Bł. Edmunda ( 14 i 16 listopada ) próbujmy poświęcić nieco czasu refleksji nad sobą, korzystając ze wskazań, jakie odnajdujemy w życiu tego Błogosławionego.
Z Dziennika Bł. Edmunda
„ Pomglisto i zimno, ale potem się wyjaśniło i piękna była pogoda. Wstawszy później jak zwyczajnie, pojechałem do kościoła do Strzelcza na dzisiejszy odpust parafialny św. Marcina. Zastałem na wotywę, po której przyjąłem Komunię św. i po procesji wstąpiwszy na kawę do ks. Proboszcza, wróciłem jeszcze do kościoła na wielką Mszę. Celebrował ks. Stępiński, kazał ks. Urbanowicz. Po nabożeństwie na prośbę Proboszcza, zostałem na obiedzie. Księży było 7miu: ks. Stępiński, Urbanowicz, Kwapich, Ostrowski, Szułczyński, miejscowy Proboszcz i ks. Wikary. Po obiedzie udaliśmy się zaraz na nieszpory.[...]”
Dz. 11. listopada [1853]
Refleksja:
Bł. Edmund dzieli się z nami tym, co tego dnia dostrzega w naturze ( czyni to wielokrotnie w swoim Dzienniku ). Niby to zapis bez większego znaczenia, a jednak wskazuje na pewien znaczący rys osobowości Ojca Założyciela. Jego religijność przejawia się i w umiejętnym odnajdywaniu Boga w naturze. Jakakolwiek byłaby to pogoda zauważa ją i odczytuje w tym Bożą Opatrzność. On jest tak ściśle związany z Bogiem, że każdy drobiazg przypomina Stwórcę.
Z dalszego zapisu dowiadujemy się o kolejnych zajęciach Edmunda, jakie miały miejsce tego dnia. Było to świętowanie z okazji wspomnienia św. Marcina. Edmund pokazuje nam dwa wymiary świętowania: pierwszy – oddanie chwały Bogu przez udział w nabożeństwach odpustowych; drugi – spotkanie towarzyskie wśród kapłanów na plebanii.
Warto pamiętać o tym wskazaniu w naszej codzienności – nie zaniedbujmy wspólnoty stołu, która jest przedłużeniem tajemnicy jedności wypływającej z Liturgii.
/ s. M. Rut sł. M./
Starsze
2 listopada – Dzień Zaduszny 
pamięć o wszystkich wiernych zmarłych
W pobożności ludowej listopad jest miesiącem poświęconym wspominaniu wiernych zmarłych. Za nich modlimy się z ufnością, wiedząc, że — jak mówi Jezus w dzisiejszej ewangelii — «Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją» (Łk 20, 38). On dochowuje wierności przymierzu zawartemu z człowiekiem, przymierzu, którego nie może zerwać nawet śmierć.
/ Jan Paweł II, Rozważanie przed modlitwą Anioł Pański, 7 listopada 2004 /
Czytaj więcej
Jan Paweł II
Módlmy się za zmarłych
Rozważanie przed modlitwą Anioł Pański, 7 listopada 2004
/ fragment /
1. W pobożności ludowej listopad jest miesiącem poświęconym wspominaniu wiernych zmarłych. Za nich modlimy się z ufnością, wiedząc, że — jak mówi Jezus w dzisiejszej ewangelii — «Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją» (Łk 20, 38). On dochowuje wierności przymierzu zawartemu z człowiekiem, przymierzu, którego nie może zerwać nawet śmierć.
2. Ta umowa, przypieczętowana Paschą Chrystusa, jest nieustannie odnawiana w sakramencie Eucharystii. W niej zatem znajduje swój najwyższy wyraz modlitwa za zmarłych. Ofiarując za nich Mszę św., wierni pomagają im w ostatecznym oczyszczeniu. Z wiarą przystępując do komunii św., umacniają więź duchowej miłości, jaka ich łączy z nimi.
3. Niech Najświętsza Maryja Panna w niebie wstawia się za wszystkich naszych bliskich zmarłych i umacnia w nas, ziemskich pielgrzymach, wiarę w ostateczne zmartwychwstanie, którego zadatek daje nam sakrament Eucharystii.
1 listopada - Uroczystość Wszystkich Świętych

„[...] św. Paweł Apostoł w wielu swych listach nie boi się nazywać „świętymi” swych współczesnych, członków wspólnot lokalnych. Staje się tu oczywiste, że każdy ochrzczony – zanim jeszcze mógłby dokonywać dobrych rzeczy – jest uświęcony przez Boga. W sakramencie chrztu Pan zapala, by tak rzec, światło w naszym życiu, światło, które katechizm określa jako łaska uświęcająca. Ten, kto zachowuje to światło i żyje w łasce, jest święty.[...]”
/ przemówienie Ojca Świętego Benedykta XVI do młodych 2011 /
Czytaj więcej
Drodzy młodzi przyjaciele!
Przez cały dzień myślałem z radością o tym wieczorze, podczas którego mógłbym znaleźć się wśród was i zjednoczyć się z wami w modlitwie. Być może niektórzy byli już obecni na Światowym Dniu Młodzieży, gdzie mogliśmy doświadczyć szczególnej atmosfery spokoju, głębokiej wspólnoty i wewnętrznej radości, jaka charakteryzuje wieczorne czuwanie modlitewne. Chciałbym, abyśmy także my wszyscy mogli przeżyć takie doświadczenie obecnie: Pan dotyka nas i czyni z nas radosnych świadków, którzy razem się modlą i stają się wzajemnie dla siebie gwarantami i to nie tylko dzisiejszego wieczoru, ale przez całe swoje życie.
We wszystkich kościołach, katedrach i klasztorach, wszędzie, gdziekolwiek gromadzą się wierni, aby sprawować Wigilię Paschalną, ta najświętsza ze wszystkich nocy rozpoczyna się od zapalenia paschału, którego światło jest następnie przekazywane wszystkim obecnym. Maleńki płomyk krąży w kręgu wielu świateł i rozświetla dom Boży w ciemności. W tym cudownym obrzędzie liturgicznym, który naśladowaliśmy w czasie naszego czuwania modlitewnego, odsłania się przed nami, za pomocą najbardziej wymownych znaków słów, tajemnica naszej wiary chrześcijańskiej. On, Chrystus, który mówi sam o sobie: „Ja jestem światłością świata” (J 8, 12), sprawia, że jaśnieje nasze życie, aby było prawdą to, co przed chwilą usłyszeliśmy w Ewangelii: „Wy jesteście światłem świata” (Mt 5, 14). To nie nasze ludzkie wysiłki ani posęp techniczny naszych czasów przynosi światło temu światu. Ciągle na nowo doświadczamy tego, że nasze zaangażowanie na rzecz lepszego i sprawiedliwszego ładu ma swoje ograniczenia. Cierpienia niewinnych, a wreszcie śmierć każdego człowieka tworzą nieprzeniknioną ciemność, którą mogą rozjaśnić chyba tylko na chwilę nowe doświadczenia jak błyskawica w nocy. Ostatecznie jednak pozostaje przygnębiająca ciemność.
Pośród nas mogą być mrok i ciemności, a jednak widzimy światło: mały płomyczek, iskierkę, która jest silniejsza od mroku, wydawałoby się, całkowicie potężnego i niezwyciężonego. Chrystus, powstały z martwych, jaśnieje na tym świecie i to sprawia, że na świecie jest jaśniej właśnie tam, gdzie, sądząc po ludzku, wszystko wydaje się mroczne i pozbawione nadziei. On zwyciężył śmierć – On żyje – i wiara w Niego przenika jak małe światło to wszystko, co jest ciemnością i groźne. Ten, kto wierzy w Chrystusa, z pewnością nie widzi ciągle tylko słońca w życiu, jak gdyby można było dzięki niemu oszczędzić cierpień i trudności, ale jest to zawsze jasne światło, które wskazuje mu drogę, prowadzącą do życia w obfitości (por. J 10, 10). Oczy kogoś, kto wierzy w Chrystusa, dostrzegają nawet w najciemniejszą noc światło i widzą już blask nowego dnia.
Światło nie pozostaje samo. Wszędzie wokoło zapalają się nowe światła. Pod ich promieniami rysują się kontury otoczenia tak, że można się orientować. Nie żyjemy sami na świecie. Właśnie w ważnych sprawach naszego życia potrzebujemy innych osób. W ten sposób zwłaszcza w sprawach wiary nie jesteśmy sami, ale stanowimy ogniwa wielkiego łańcucha ludzi wierzących. Nikt nie zaczyna wierzyć, jeśli nie wspiera go wiara innych, a z drugiej strony swoją wiarą przyczyniam się do umocnienia innych w ich wierze. Pomagajmy sobie z kolei być przykładami nawzajem dla siebie, dzielmy się z innymi tym, co jest nasze – naszymi myślami, naszymi działaniami, naszą miłością. A my ze swej strony pomagamy sobie w wyznaczaniu kierunków działania, w określeniu swego miejsca w społeczeństwie.
Drodzy przyjaciele, „Ja jestem światłością świata – wy jesteście światłem świata” – mówi Pan. Jest czymś tajemniczym i wielkim, że Jezus mówi o sobie samym i o wszystkich nas to samo, a zatem o „byciu światłem”. Jeśli wierzymy, że On jest Synem Bożym, który uzdrawiał chorych i wskrzeszał z martwych, co więcej – że On sam zmartwychwstał z grobu i naprawdę żyje, wówczas wiemy, że jest On światłem, źródłem wszystkich świateł tego świata. My zaś ciągle na nowo doświadczamy niepowodzeń mimo wysiłków i osobistych błędów, mimo najlepszych zamiarów. Jak się wydaje, świat, w którym żyjemy, mimo postępu technicznego, w ostatecznym rozrachunku nie staje się lepszy. Nadal istnieją wojny, terror, głód i choroby, skrajne ubóstwo i bezlitosny ucisk. I nawet ci, którzy w historii uchodzili za „oświecicieli”, nie będąc jednak oświeconymi przez Chrystusa – jedyne prawdziwe światło – nie stworzyli żadnego ziemskiego raju, ale raczej ustanawiali dyktatury i ustroje totalitarne, w których tłumiono nawet najmniejszy płomyk humanizmu.
Pod tym względem nie powinniśmy przemilczać faktu, że zło istnieje. Widzimy je w wielu miejscach tego świata; ale widzimy je także – i to nas przeraża – w samym naszym życiu. Tak, w samym naszym sercu istnieją skłonności do zła, egoizmu, zawiści, agresywności; z pewną dozą samodyscypliny może to być pewnie w jakimś stopniu kontrolowane. Trudniej natomiast jest z formami zła bardziej ukrytego, które mogą otaczać nas jak nieokreślona mgła, a są nimi lenistwo i powolność w pragnieniu i czynieniu dobra. Co pewien czas współcześni zwracają uwagę, że Kościołowi szkodzą nie jego przeciwnicy, ale „letni” chrześcijanie. „W jesteście światłem świata”: tylko Chrystus może powiedzieć „Ja jestem światłem świata”. My wszyscy jesteśmy światłem świata tylko wówczas, gdy należymy do tego „wy”, które począwszy od Pana co raz bardziej staje się światłem. A jak Jezus w upomnieniu stwierdza o soli, że może ona zwietrzeć, tak też w słowach o świetle zawarł łagodne upomnienie. Zamiast umieścić światło na świeczniku, można przykryć je korcem. Zapytajmy się: jak często zasłaniamy światło Boże naszą gnuśnością, uporem, nie pozwalając mu rozbłysnąć, poprzez nas, w świecie?
Drodzy przyjaciele, św. Paweł Apostoł w wielu swych listach nie boi się nazywać „świętymi” swych współczesnych, członków wspólnot lokalnych. Staje się tu oczywiste, że każdy ochrzczony – zanim jeszcze mógłby dokonywać dobrych rzeczy – jest uświęcony przez Boga. W sakramencie chrztu Pan zapala, by tak rzec, światło w naszym życiu, światło, które katechizm określa jako łaska uświęcająca. Ten, kto zachowuje to światło i żyje w łasce, jest święty.
Drodzy przyjaciele, obraz świętych co pewien czas przedstawiany jest w formie karykaturalnej i wypaczonej, jak gdyby bycie świętym oznaczało bycie nierzeczywistym, naiwnym i pozbawionym radości. Nierzadko sądzi się, że świętym jest tylko ten, kto dokonuje czynów ascetycznych i moralnych na najwyższym poziomie i że dlatego z pewnością można go czcić, ale w żadnym nie naśladować w swoim życiu. Jakże mylący i zniechęcający jest taki pogląd! Nie ma ani jednego świętego, poza Maryją Panną, który nie zaznałby także grzechu i który nigdy by nie upadł. Drodzy przyjaciele, Chrystus interesuje się nie tyle tym, ile razy w życiu chwiejemy się i upadamy, ale raczej ile razy z Jego pomocą powstajemy. Nie wymaga niezwykłych działań, ale chce, aby Jego światło jaśniało w was. Nie wzywa was, abyście byli dobrzy i doskonali, ale ponieważ to On jest dobry i chce uczynić was swymi przyjaciółmi. Tak, wy jesteście światłem świata, gdyż Jezus jest waszym światłem. Jesteście chrześcijanami nie dlatego, że dokonujecie rzeczy szczególnych i niezwykłych, ale dlatego, że On – Chrystus jest waszym, naszym życiem. Wy jesteście świętymi, my jesteśmy świętymi, jeśli pozwalamy Jego łasce działać w nas.
Drodzy przyjaciele, w ten wieczór, podczas którego gromadzimy się na modlitwie wokół jedynego Pana, wyczuwamy prawdę słowa Chrystusowego, według którego nie może pozostawać ukryte miasto znajdujące się na górze. Zgromadzenie to jaśnieje różnym i znaczeniami słowa – w jasności niezliczonych świateł, w blasku tak wielu młodych, którzy wierzą w Chrystusa. Świeca może dać światło tylko wtedy, gdy pozwoli się, aby płomień ją pochłonął. Byłaby bezużyteczna, gdyby jej wosk nie żywił płomienia. Pozwólcie, aby Chrystus płonął w was nawet, jeśli może to oznaczać niekiedy ofiarę i wyrzeczenie. Nie lękajcie się, że możecie coś stracić i zostać na końcu, jeśli można tak powiedzieć, z pustymi rękoma. Miejcie odwagę angażować swe zdolności i dary dla Królestwa Bożego i ofiarować samych siebie – jak wosk świecy – aby dzięki wam Pan rozświetlał ciemności. Umiejcie ośmielić się być płonącymi świętymi, w których oczach i sercach jaśnieje miłość Chrystusa i którzy w ten sposób niosą światło światu. Ufam, że wy i wielu innych młodych tu, w Niemczech, będą pochodniami nadziei, które nie pozostaną w ukryciu. „Wy jesteście światłem świata”. „Gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość!” Amen.
|
Maryja wzorem konteplacji
„Maryja jest niedoścignionym wzorem kontemplacji Chrystusa. Oblicze Syna należy do Niej ze szczególnego tytułu. To w jej łonie ukształtowało się, biorąc od Niej również ludzkie podobieństwo, które wskazuje na jeszcze większą z pewnością bliskość duchową. Nikt nie oddawał się równie pilnie kontemplowaniu Chrystusowego oblicza, jak Maryja. Oczy Jej Serca skupiły się w jakiś sposób na Nim już w chwili Zwiastowania, gdy Go poczęła za sprawą Ducha Świętego; w następnych miesiącach zaczęła odczuwać Jego obecność i domyślać się Jego rysów. Kiedy wreszcie wydała Go na świat w Betlejem, również Jej oczy cielesne spoglądały czule na oblicze Syna, którego « owinęła w pieluszki i położyła w żłobie » (Łk 2, 7).”
Jan Paweł II,
LIST APOSTOLSKI ROSARIUM VIRGINIS MARIAE
|

"Różaniec jest to modlitwa, którą bardzo ukochałem (…). / Jan Paweł II /
|
Czytaj więcej
Ogólnopolski konkurs o bł. Edmundzie Bojanowskim

Zapraszamy do udziału w Ogólnopolskim Konkursie Edukacyjnym „Polacy beatyfikowani przez Jana Pawła II. Błogosławiony Edmund Bojanowski”. Konkurs to atrakcyjny pomysł na historyczno-dziennikarski projekt edukacyjny dla uczniów szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjanych. Wcielając się w rolę dziennikarza-detektywa młodzież zapozna się z historią niezwykłego Polaka, odkryje różnorakie ślady jego obecności w swojej okolicy, czy regionie. Szlifując warsztat rzetelnej pracy historyka przeżyje przygodę spotkania z zaskakującym błogosławionym.
ULOTKA
O KONKURSIE
Szanowni Państwo,
Drodzy Nauczyciele i Uczniowie!
Pragnę serdecznie zachęcić Was do udziału w Ogólnopolskim Konkursie Edukacyjnym „Polacy beatyfikowani przez Jana Pawła II. Błogosławiony Edmund Bojanowski”. Konkurs wpisuje się w czas wyjątkowy dla naszej Ojczyzny.
W tym roku z wdzięcznością przeżywamy dar beatyfikacji papieża Jana Pawła II. Rok 2011 to także 140 rocznica narodzin dla nieba naszego rodaka - Edmunda Bojanowskiego. Został on wyniesiony do chwały ołtarzy właśnie przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Podczas mszy beatyfikacyjnej 13 czerwca 1999 r. na Placu Piłsudskiego w Warszawie Jan Paweł II przedstawił bł. Edmunda jako apostoła miłosierdzia, który swoje liczne talenty wykorzystał dla dobra Kościoła, narodu i potrzebujących pomocy.
Z pewnością warto dowiedzieć się dlaczego Ojciec Święty postawił nam tego człowieka za wzór mądrej działalności społecznej, oświatowej i charytatywnej. Warto również odkrywać ślady, jakie pozostały po bł. Edmundzie w naszych polskich miastach, wioskach, w naszej ojczystej historii, religijności i kulturze.
Mam nadzieję, że konkurs przybliży wam postać tego niezwykłego człowieka i bardziej zainteresujecie się jego bogatym duchowo, aktywnym życiem oraz dziedzictwem Błogosławionego, które po dziś dzień jest w waszych środowiskach obecne i wciąż potrzebne.
† Kazimierz Kardynał Nycz
Arcybiskup Metropolita Warszawski
Moi Drodzy!
Zastanawiałem się, jak zachęcić Was do udziału w konkursie. Zadałem więc sobie pytanie; co zachęciłoby mnie samego? W moim przypadku odpowiedź jest prosta. Od lat Święci, Błogosławieni, Kandydaci na ołtarze odgrywają w moim życiu znacząca rolę, wręcz są moimi przewodnikami. Jestem przekonany, że na każdym etapie mojego życia ktoś z góry mi pomagał. Życiorysy Świętych, Błogosławionych, Sług Bożych niejednokrotnie były i są dla mnie wskazówkami, stają się drogą w rozwiązywaniu wielu problemów zarówno w życiu rodzinnym, jak i zawodowym.
Zachęcam Was do udziału w Ogólnopolskim Konkursie Edukacyjnym: „Polacy beatyfikowani przez Jana Pawła II. Błogosławiony Edmund Bojanowski” jako formy poszukiwania w sobie takich cech charakteru, cnót, talentów, umiejętności i uzdolnień, które będą Was prowadziły do czystości, a więc w pewnym sensie będą Was uświęcały.
Czy możecie zostać Świętymi? Czy aktor może być Święty? Wierzę, że tak. Niech udział w tym konkursie będzie dla Was drogą nie tylko do budowania Waszej wiary, ale także potwierdzeniem niepodważalnej prawdy wiary w Świętych obcowanie.
Życzę powodzenia.
Z pozdrowieniami
Radosław Pazura
Drodzy Uczniowie,
Zapraszam Was do fascynującej podróży śladami bł. Edmunda Bojanowskiego. Zapraszam Was do odkrywania czasów, w jakich przyszło mu żyć: niezwykłego XIX wieku i podzielonej rozbiorami Polski, która straciła niepodległość. To epoka zarazem nam bliska i daleka. Na pewno odkryjecie w niej wiele nieistniejących dzisiaj zdarzeń i sytuacji. Mam jednak nadzieję, że znajdziecie w epoce Bojanowskiego zaskakująco wiele okoliczności, emocji i dylematów, które pozostają aktualne do dziś. Być może w losach Błogosławionego doszukacie się pytań i odpowiedzi, jakie stawiacie sobie dzisiaj. Bo historia to nie tylko fakty i daty – to rzeczywistość taka sama jak nasza, tylko już miniona.
Czy historia jest nauczycielką życia? W przypadku bł. Edmunda Bojanowskiego jest wręcz nauczycielką życia świętego.
dr Patryk Pleskot
Instytut Pamięci Narodowej
PATRONAT I ORGANIZATORZY
Patronat honorowy:
Wydział Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej
Organizatorzy:
Parafia Narodzenia NMP w Komorowie
Zespół Szkół Ogólnokształcących w Komorowie
Współorganizator:
Instytut Papieża Jana Pawła II w Warszawie
Patronat merytoryczny:
Instytut Pamięci Narodowej
Patronat medialny:
Katolicka Agencja Informacyjna
TVP Historia
Radio Plus
Gość Niedzielny
Niedziela
Deon
Patronat i fundacja nagród:
Muzeum Historii Polski
Gmina Michałowice
Firma „Pruszyński”
Towarzystwo „Komorowianie”
TERMINARZ KONKURSU
Terminarz konkursu
do 15 października 2011 r. - przyjmowanie zgłoszeń do konkursu
do końca listopada 2011 r. - nadsyłanie prac konkursowych
grudzień 2011 r. - gala finałowa konkursu
Informacje
Wszelkie pytania dotyczące konkursu można kierować na adres i numer koordynatora konkursu, siostry Joanny Wiśniewskiej:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
tel. 606 58 16 69
REGULAMIN
REGULAMIN KONKURSU
I. Informacje ogólne
1. Projekt „Polacy beatyfikowani przez Jana Pawła II w mojej miejscowości. Błogosławiony Edmund Bojanowski”, zwany dalej Konkursem, jest ogólnopolskim przedsięwzięciem edukacyjnym w formie konkursu tematycznego skierowanego do szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.
2. Główne cele Konkursu to:
- uświadomienie młodzieży znaczenia wybitnych jednostek w życiu Kościoła, tworzeniu historii narodu i kraju
- poznanie i życie wartościami świętych wskazanych przez Jana Pawła II
- propagowanie wartości religijnych, moralnych i patriotycznych wśród młodzieży
- zwrócenie uwagi na doniosłą rolę dorobku poprzednich pokoleń
- tworzenie przestrzeni dialogu międzypokoleniowego
- wzmacnianie wśród młodzieży identyfikacji z własnym środowiskiem lokalnym
- wdrażanie praktycznych sposobów zdobywania wiedzy
- nabywanie i rozwijanie warsztatu pracy historyczno-dziennikarskiej
- praktyczna nauka pozyskiwania zasobów informacyjnych oraz prowadzenia rzetelnej dokumentacji w pracach historyczno-dziennikarskich
3. Organizatorami Konkursu są:
- Parafia Narodzenia NMP, ul. 3-go Maja 9 w Komorowie
- Zespół Szkół Ogólnokształcących im. M. Dąbrowskiej w Komorowie
- Instytut Papieża Jana Pawła II w Warszawie
4. Patronat honorowy nad Konkursem objął Wydział Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej.
5. Konkurs koordynuje Młodzieżowe Koło Dziennikarskie pod kierunkiem s. Joanny Wiśniewskiej.
II. Zasady przeprowadzenia Konkursu
1. Zespoły:
a) W projekcie biorą udział zespoły, w skład których wchodzą: dorosła osoba prowadząca projekt oraz od 1 do 3 członków (młodzież szkolna gimnazjalna lub ponadgimnazjalna).
b) Prowadzący dorosły
- koordynuje wykonanie zadań
- nadaje pracy uczniów/a docelową formę
- odpowiada za przestrzeganie regulaminu
c) Opiekunem projektu może być nauczyciel, rodzic, członek regionalnych towarzystw historycznych, czy inna dorosła osoba zainteresowana projektem
d) Opiekun zgłasza chęć wzięcia udziału w konkursie, przesyłając pocztą zwykłą bądź elektroniczną wypełniony kwestionariusz konkursowy na adres osoby odpowiedzialnej za realizację konkursu: s. Joanna Wiśniewska, ul. Kolejowa 27; 05-806 Komorów lub:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
e) Kwestionariusz zgłoszeniowy przesyła na początku września 2011 r. osoba odpowiedzialna za realizację konkursu wraz z ulotką informacyjną. Będzie on również dostępny w Internecie.
f) Zgłoszenia na konkurs przyjmowane są w nieprzekraczalnym terminie do 15 października 2011 r. (decyduje data stempla pocztowego).
2. Zasady szczegółowe Konkursu:
a) Zadaniem konkursowym jest przygotowanie pracy pisemnej o charakterze historyczno – dziennikarskim składającej się z dwóch części:
„Błogosławiony Edmund Bojanowski w mojej miejscowości”
Zgodnie z tematem należy przedstawić bł. E. Bojanowskiego jako postać zapisaną w pamięci i przestrzeni miejscowości lub regionu, z którego pochodzą uczniowie. Uczniowie gimnazjum lub szkół ponadgimnazjalnych mają za zadanie pod kierunkiem opiekuna projektu:
- zebrać materiały do pracy pisemnej:
- przedstawiające historię miejsc pamięci poświeconych bł. Edmundowi Bojanowskiemu (np. pomniki, nazwy ulic, instytucji, placówek itp.)
- świadectwa od osób, instytucji przedstawiające, jak postać bądź dzieło bł. Edmunda (np. przedszkole, ochronka, dom pomocy, szkoła, placówka sióstr służebniczek, modlitwa za wstawiennictwem bł. Edmunda) zapisały się w pamięci mieszkańców danego regionu i przestrzeni miejscowości. W celu zebrania potrzebnego materiału uczniowie mogą przeprowadzać wywiady, śledztwa dziennikarskie, rozmowy z mieszkańcami swojej miejscowości, którym postać Edmunda jest bliska.
- ukazać w pracy pisemnej historię miejsc związanych z bł. E. Bojanowskim; ukazać znaczenie tych miejsc dla życia mieszkańców danej miejscowości, czy regionu. W przypadku świadectw ukazać, jaki wpływ na decyzje, wybory, hierarchię wartości badanych osób miał kontakt z postacią i dziełem bł. Edmunda Bojanowskiego.
- udokumentować pracę.
Opis powinien opierać się na dokumentach należących do badanych osób, czy placówek. W tym celu uczniowie gromadzą np. pamiątkowe zdjęcia, fotografie (współczesne i historyczne) pomników, instytucji, placówek pod patronatem błogosławionego lub miejsc kultu i pamięci, zdjęcia historyczne ze zbiorów prywatnych lub archiwów dotyczące wydarzeń opisanych w pracy oraz współczesne, przedstawiające materialne ślady pamięci o bł. Edmundzie w danej miejscowości, np. nazwy ulic, szkół, placów itp. Uczniowie mogą zrobić zdjęcia osób, z którymi przeprowadzają wywiady. Pisemna praca konkursowa powinna zatem zawierać materiał ikonograficzny.
Warto, aby uczniowie zapoznali się i włączyli do swojej pracy dokumentację znajdującą się np. w archiwach miejskich, gminnych lub parafialnych, świadczącą o związku bł. Edmunda z danym miejscem.
- zastosować aparat krytyczny (przypisy i bibliografia)
Dokumentacja z przeprowadzonej w swojej miejscowości akcji ożywienia pamięci o bł. Edmundzie.
- zespół konkursowy pod kierunkiem opiekuna odpowiada za przygotowanie i przeprowadzenie akcji ożywienia pamięci o bł. Edmundzie Bojanowskim
- akcja może być przeprowadzona w parafii, szkole oraz innych miejscach
- akcja może być przeprowadzona w dowolnej formie
- zespół konkursowy może angażować dodatkowe osoby
- temat akcji powinien nawiązywać do treści homilii Jana Pawła II, która została wygłoszona 13 czerwca 1999 r. podczas beatyfikacji Edmunda Bojanowskiego.
- zespół może wykorzystać materiały, które zgromadził do napisania I części pracy konkursowej
- akcja musi być udokumentowana w jeden wybrany sposób: dokumentacja fotograficzna, w formie filmu lub prezentacji
b) Gotową i dokładnie podpisaną pracę, składającą się z dwóch wymienionych części należy przesłać na adres:
s. Joanna Wiśniewska, ul. Kolejowa 27; 05-806 Komorów
w formie wydrukowanej (format A4) oraz w wersji cyfrowej na płycie CD (I część pracy: dokument Word)
c) Członkowie wytypowanych przez jury Konkursu zespołów otrzymają cenne nagrody rzeczowe. Ponadto najwyżej ocenieni laureaci konkursu otrzymają nagrodę specjalną: staże dziennikarskie w Katolickiej Agencji Informacyjnej. Opiekunowie: potwierdzenia udziału w konkursie, dyplomy i nagrody książkowe. Wręczenie nagród będzie miało miejsce podczas uroczystej gali finałowej, która odbędzie się w Warszawie do końca grudnia 2011 r.
d) Bieżące informacje dot. konkursu zamieszczane będą na stronie: www.bojanowski.org.pl
III. Jury konkursu
a) Powołana przez organizatorów Komisja Konkursowa składa się z trzech osób posiadających wiedzę i kompetencje w ocenianej przez nich dziedzinie, w tym przedstawiciela Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP.
b) Jury, spośród przekazanych przez zespoły prac wybiera trzy nagrodzone prace w dwóch kategoriach wiekowych: I kategoria – szkoły gimnazjalne; II kategoria – szkoły ponadgimnazjalne
c) Jury może także przyznać dowolną ilość wyróżnień we wszystkich kategoriach.
IV. Postanowienia końcowe
a) Organizator, w związku z planem wydania wybranych prac, zastrzega sobie prawo do odrzucenia w fazie wstępnej przekazanych przez zespoły prac, w których znajdować się będą rażące nieścisłości merytoryczne lub dane nieudokumentowane, w tym cytaty bez podania źródeł.
b) Organizator nie zwraca przesłanych prac.
c) Organizator zastrzega, że uczestnicy konkursu nieodpłatnie przenoszą na organizatora pełne prawa autorskie majątkowe do materiałów konkursowych, co upoważnia do ich wykorzystywania na następujących polach eksploatacji:
- wprowadzanie do pamięci komputera i do sieci multimedialnej, w tym do baz danych i platform komunikacyjnych
- rozpowszechnianie
- wykorzystywanie w materiałach wydawniczych, w tym promocyjnych, audiowizualnych i komputerowych
- prawo do korzystania z materiałów w całości lub w części oraz ich łączenia z innymi dziełami, opracowania poprzez dodanie elementów, uaktualnianie, modyfikację, tłumaczenie na różne języki, zmianę okładek, barw, wielkości, redagowanie treści całości lub ich części
- tworzenie kompilacji
- zamieszczanie w Internecie
- publiczne odtwarzanie, wystawianie, wyświetlanie, w tym podczas seminariów i konferencji.
d) Członkowie i prowadzący wszystkich zespołów zakwalifikowanych do projektu, otrzymają poświadczenia swojego uczestnictwa w Konkursie, w formie dyplomów honorowych.
FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY
Nowy rok szkolny
Nauczycielom, katechetom, uczniom i ich najbliższym życzymy, by kolejny rok nauki prowadził do głębszego poznania tego, co piękne, dobre i prawdziwe. Niech w tym poznawaniu towarzyszą słowa Bł. Jana Pawła II :
„Nauczcie się kochać to, co prawdziwe, dobre i piękne.”

Nowa Matka Generalna Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NP NMP
Dnia 7 sierpnia br. w 140. rocznicę śmierci Założyciela naszego Zgromadzenia Bł. Edmunda Bojanowskiego Kapituła Generalna Sióstr Służebniczek Wielkopolskich, zgromadzona w Luboniu wybrała kolejną Matkę Generalną – S. M. Rafałę Kisiel.
Więcej o Matce Rafale
S.M. Rafała Kisiel wstąpiła do naszego Zgromadzenia w 1985 roku. Po złożeniu ślubów zakonnych była katechetką w Parafii Najświętszego Zbawiciela w Pleszewie. Następnie została skierowana do katechezy w Parafii Świętej Trójcy w Poznaniu. Po dwóch latach pobytu w Poznaniu pełniła funkcję referentki powołaniowej w Luboniu/Żabikowie. Stąd w roku 1998 wyjechała na misje do Kazachstanu.
Nowej Matce naszego Zgromadzenia życzymy serdecznie, by otwartością swojego serca otwierała drogę Łasce Bożej, która chce gościć w sercu każdej z nas oraz w całej naszej wspólnocie zakonnej i w całym Kościele Świętym.
Czytaj więcej

Matce Oktawianie Olejnik, pełniącej dotychczas funkcję Przełożonej Generalnej Zgromadzenia dziękujemy za 12 lat ofiarnej służby Panu Bogu, wyrażającej się w trosce o każdą z nas, o całe Zgromadzenie oraz o naszą misję w Kościele i świecie.
wdzięczne Siostry Służebniczki
7 sierpnia – wspomnienie Bł. Edmunda Bojanowskiego

Edmund Bojanowski urodził się 14 listopada 1814 r. w Grabonogu, w Archidiecezji Poznańskiej. Szlachcic, patriota, głęboko religijny - wybrał życie w celibacie, aby być bardziej wolnym i dyspozycyjnym dla Królestwa Bożego. Rzeczywistość ziemską odczytał w duchu ewangelicznym angażując się szczególnie na rzecz zaniedbanego ludu wiejskiego z całkowitym zapomnieniem o sobie. W 1850 r. założył zakonne Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny. Zrealizował powszechne powołanie do świętości i nakreślając swoim życiem model i wzór apostolstwa świeckich stał się prekursorem Soboru Watykańskiego II. Zmarł 7 sierpnia 1871r. w Górce Duchownej. Jest pionierem apostolatu świeckich ściśle współpracujących z hierarchią kościelną.
(kliknij aby zobaczyć) Z listów bł. Edmunda Bojanowskiego do Sióstr Służebniczek N.M.P.
(w Archiwum Domu generalnego Zgromadzenia Sióstr Służebniczek w Dębicy)
Miła mi bardzo Twoja otwartość i szczerość, z jaką wyznajesz niepokój i tęsknotę, które Twoją duszę opanowały. Ale niech Cię to nie trwoży. Rozważ tylko, jaki to w sercu usłyszałaś głos, który Cię powołał do służby Najświętszej Panny. Musiała być w tym głosie wielka moc i świętość, kiedy zaraz, bez zwłoki, pobiegłaś za nim i świat porzuciłaś bez żalu. Sama piszesz, że czułaś się taką szczęśliwą, iż byłabyś wolała umrzeć, niż ponownie do świata powrócić. Otóż Pan Bóg w taki sposób - dla pociągnięcia dusz ku sobie - obdarza je na początku słodkością natchnień i uściela im drogę jakby kwiatami. Potem zdaje się, jakby te dusze opuszczał i wszelką słodycz w gorycz tęsknoty zamieniał, a to czyni Bóg, dlatego, żeby doświadczyć ich stałości w życiu duchowym, więc im każe walczyć i biedzić się, dopóki mężnie nie zwyciężą pokus i przeciwności nie pokonają. Wtedy dopiero tych pierwszych słodyczy duchowych i pociech niebieskich drugie tyle im daje. I to jest ten żywot anielski, w którym nie odczuwa się już ani krzyża, ani boleści, ani tęsknoty, ani goryczy, tylko samą szczęśliwość życia oddanego Bogu. Wytrwaj tę walkę, zwycięż za łaską Bożą nacierające na Ciebie pokusy, a po wewnętrznej burzy ujrzysz w duszy i sercu pogodę, która przyświecać Ci będzie już na tej ziemi jako zwiastunka przyszłej niebieskiej jasności i wesela wiekuistego.
Pracuj, więc duszą, miłując Boga nade wszystko, pracuj sercem ćwicząc się w miłości bliźniego, pracuj myślą trzymając ją nieoderwaną od Krzyża Chrystusowego, pracuj ręką służąc ubogim i chorym, jakbyś samemu Jezusowi służyła. Choćbyś na siłach upadała, nie daj się zachwiać w Twojej wierności. Nie szukaj zapłaty na ziemi, nie pracuj dla siebie, ale dla Boga i dla bliźnich.
Oby Duch Przenajświętszy raczył Ci być przewodnikiem na drogach niebieskich, a pocieszycielem na smutnych i ciężkich drogach ziemskich, abyś miłością Bożą zapalona, wszelkie świeckie żądze i marności tego żywota daleko od siebie odrzuciła, a w samych dobrach niebieskich i pociechach Ducha Świętego kochanie pokładała. Niech Ci Duch Święty ogień ześle, który Apostołom posłał, abyś miłością Bożą gorzała, a światłością dobrych uczynków wywdzięczała się temu Duchowi Świętemu, który Cię oświecił i na drogę świętego powołania wprowadził.
Modlitwa
Boże, Ty powołałeś błogosławionego Edmunda, aby opiekował się dziećmi, chorymi i ubogimi, spraw łaskawie, abyśmy pobudzeni miłością, za jego przykładem gorliwie przyczyniali się do odnowienia wszystkiego w Chrystusie, poprzez zadania, które nam powierzyłeś do wypełnienia na tym świecie. Przez naszego Pana.
Program uroczystości ku czci Bł. Edmunda w Sanktuarium w Luboniu / Żabikowie
06. sierpnia
19.00 - Uroczyste Nieszpory i Nabożeństwo I sobót
07 sierpnia
08.00 - Msza św.
11.00 - Suma odpustowa
16.30 - Nabożeństwo dla dzieci i rodziców, z błogosławieństwem dzieci i matek oczekujących potomstwa
19.00 - Msza św. dziękczynna za otrzymane łaski za wstawiennictwem bł. Edmunda
Siedem dni z Bł. Edmundem
Zachęta 
W bliskości wspomnienia Założyciela naszego Zgromadzenia przekazuję do dyspozycji propozycje rozważań na przeżycie 7 dni z Bł. Edmundem – patronem świeckich. Każdy niech skorzysta z tego, co dla niego ważne, co jakoś bliskie.
Każdego dnia proponuję, by zadbać o:
- Ranną i wieczorną modlitwę ( gdzie tylko możliwe niech będzie to modlitwa wspólna całej rodziny )
- Jeden wspólny posiłek – ten, który jest tego dnia możliwy – przy którym dobrze, aby była wspólna modlitwa.
- Czas na wspólne i indywidualne rozważanie proponowanych treści.
7 dnia zachęcam do przygotowania wspólnie uroczystego posiłku, przy którym – jeśli zaangażuje się cała rodzina – podzielcie się osobistym doświadczeniem duchowym, jakie będzie waszym udziałem tego czasu. Byłoby cudownie, gdyby ostatniego dnia udało się uczestniczyć we Mszy św.
Dajcie się prowadzić Duchowi Świętemu, który w sercach prostych rozlewa swoje łaski !
s.M. Rut Szymanowska sł.M.
1 dzień – ufający Bożej Opatrzności
Teksty biblijne:
„Radzę do Boga się zwrócić, o łaskę do Wszechmocnego. Jeśliś jest czysty, niewinny, to czuwać będzie nad tobą, uczciwy twój dom odbuduje. Skromny byłby początek, lecz koniec byłby wspaniały.” / Hi 8, 5 – 7 /
PSALM 121
Bóg czuwa nad nami
Pieśń stopni. Wznoszę swe oczy ku górom: Skądże nadejdzie mi pomoc? Pomoc mi przyjdzie od Pana, co stworzył niebo i ziemię. On nie pozwoli zachwiać się twej nodze ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże. Oto nie zdrzemnie się ani nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem. Pan cię strzeże, Pan twoim cieniem przy twym boku prawym. Za dnia nie porazi cię słońce ni księżyc wśród nocy. Pan cię uchroni od zła wszelkiego: czuwa nad twoim życiem. Pan będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia teraz i po wszystkie czasy.
Tekst o Błogosławionym
Błogosławiony Edmund Bojanowski – wiele razy dawał wyraz Swej niezachwianej ufności w Bożą Opatrzność. Wyznał: „O jakże cudowne są sprawy Opatrzności” [Dziennik z 19.04.1853] – to był jego zachwyt nad dobrocią Boga, Jego przewidującym i mądrym prowadzeniem człowieka. Ufność Błogosławionego Edmunda w Bożą Opatrzność wyrażała się w podejmowaniu zadań po ludzku przekraczających jego skromne siły. Wiedział jednak, że jest narzędziem w ręku Boga i w chwilach trudnych jedyną siłą dla niego była wiara w Bożą moc i ratunek. Bóg zawsze spieszył z pomocą, a on, pełen wdzięczności napisał w Dzienniku [19.04.1853]: Wieczorem do modlitw moich wieczornych dodałem serdeczne modły dziękczynne za dzień tak szczęśliwie spędzony, w którym mi Bóg tyle miłosierdzia i swej cudownej Opatrzności okazał. O Boże! jakże serce moje przepełnione pociechą! Nie daj, abym się, przeto czuł już bezpiecznym, bo właśnie mogłoby nas prędkie zasmucenie spotkać, owszem jak w każdym smutku pokrzepiasz mię nadzieją bliskiej pociechy, tak w dniu pociechy uzbrój mię gotowością na wszelkie przygody, abym zawsze z wolą Twoją świętą zgadzać się umiał ”.
Refleksja
Niezwykła postawa człowieka wobec Boga. To jest już heroizm. Dzisiaj nie często spotkać można osobę, która w tak bezgraniczny sposób potrafi zawierzyć siebie i swoje sprawy Bożej Opatrzności oraz tak chętnie bezkompromisowo chce zgadzać się z wolą Bożą. Tak wielka wiara i bezgraniczna ufność przyniosła niezwykłe dobra. Wystarczy prześledzić życie i działalność Bł. Edmunda. Jak wiele dobra wypracował dla potrzebujących. Podejmował się przedsięwzięć po ludzku sądząc przekraczających jego wątłe siły. Był przecież człowiekiem o bardzo słabym zdrowiu. Mimo to, potrafił podjąć wezwania, jakie dostrzegał na drodze swego życia w bliskim Jemu otoczeniu. Zaufał Bożej Opatrzności, bo był przekonany, że jeżeli to, co robi jest wolą Bożą, to osiągnie cel. A celem w tej działalności na rzecz ubogich, chorych i potrzebujących było zawsze dobro osoby ludzkiej.
Dzisiaj nam potrzeba wzorować się na życiu Bł. Edmunda. Każdy ma swój bagaż życiowych zadań. Są to zapewne zadania nie tylko łatwe. Zadania na rzecz rodziny, znajomych oraz te zawodowe. Nie zawsze potrafimy im sprostać. Może jest to wynik nie tylko naszego niedoświadczenia. Gdyby tylko mieć więcej zaufania do Siły Nadprzyrodzonej, jaką jest sam Bóg – wówczas osiągnęlibyśmy to, co nam obiecuje Pan Jezus: ”…i wszystko, o co poprosicie, modląc się z wiarą, otrzymacie…” [Mt 21, 21-22; Mk 11, 22-24]
Bł. Edmund jest dzisiaj dla nas konkretnym przykładem, że silna wiara, bezgraniczne zaufanie Bożej Opatrzności, nie tylko w sytuacjach dla nas ekstremalnych, przyniesie nam zawsze korzystne rozwiązania naszych życiowych przedsięwzięć. Pamiętajmy tylko aby zawsze pamiętać o dziękczynieniu Panu Bogu w modlitwie, jak to miał zwyczaj czynić bł. Edmund.
Miejmy, zatem ufność i silną niewzruszoną wiarę w Bożą Opatrzność a wówczas ze zdumieniem zauważymy, że na naszych oczach dzieją się cuda, o których nawet nie marzyliśmy.
Propozycja modlitewna
Naucz nas Błogosławiony Edmundzie Twojej ufności, abyśmy nie ulegali zwątpieniu. Uproś nam wiarę, że Bóg widzi wszystkie nasze potrzeby Okiem swej cudownej Opatrzności.
W tej intencji można odmówić modlitwę do Opatrzności Bożej:
MODLITWA DO BOŻEJ OPATRZNOŚCI
Uwielbiamy Cię,/ Boże Ojcze Niebieski,/ za Twoją świętą Opatrzność,/ która nieustannie czuwa nad nami./ Ty troszczysz się o wszystko, co jest nam potrzebne do życia/ i dajesz nam wiele darów./ Wierzymy,/ że wszystko, co pochodzi od Ciebie, jest dobre,/ choć czasem tego nie rozumiemy./ Ufamy Tobie, Ojcze,/ bo Twoja Boska Opatrzność / co dzień wschodzi nad nami,/ zanim wzejdzie słońce./ Nie pozwól zaginąć żadnemu z Twoich dzieci,/ abyśmy mogli spotkać się z Tobą w naszym wspólnym domu,/ w niebie./ Przez Chrystusa Pana naszego./ Amen.
opr. inż. Jacek Liskowski
2 dzień – gorliwy czciciel Eucharystii
Teksty biblijne
„Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: <<To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: To czyńcie na moja pamiątkę!>> Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: <<Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana >>.
/Łk 22, 19 – 20/
„Rzekł do nich Jezus: << Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi jego, nie będziecie mieli życia w sobie>>
(…)
<<Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, A Ja w nim >>.
/J 6,53 – 56/
Tekst o Błogosławionym
„Edmund Bojanowski, człowiek modlitwy i zawierzenia, moc i siłę do życia opartego na Ewangelii czerpał z pełnego, niemal codziennego uczestniczenia we Mszy Św., a to wymagało wielkiego wysiłku: <<Przeprawa była trudna: gdzieniegdzie trzeba było brnąć w śniegu bez najmniejszego toru, do tego wicher i zamieć utrudniały iście. Zdyszany i spocony przebrnąłem wreszcie do kościoła. Byłem na Mszy i u spowiedzi >>.(…) Dzień bez Eucharystii wydawał mu się stracony, nie dający chęci i zapału do pracy: (…) << Przekonałem się, jak to przyzwyczajenie do nawiedzania kościoła staje się potrzebą wewnętrzną i każde opuszczenie rodzi jakiś niesmak i stępia ochotę do wykonywania codziennych zatrudnień>>. Rozumiejąc ogromną wartość Komunii świętej w życiu duchowym, Bojanowski starał się przyjmować ja tak często jak tylko pozwalały na to ówczesne przepisy kościelne. Niejednokrotnie wiele godzin trwał na adoracji Najświętszego Sakramentu, ucząc się od Chrystusa Eucharystycznego całkowitego zgadzania się z wolą Bożą, przyjmowania tego, co trudne”.
s. Krystyna Immaculata Kowalska, fragment książki
Refleksja
Bł. Edmund czerpał z Eucharystii siłę do pokonywania codziennych trudności i wyzwań. Rozumiał, że jest ona źródłem i centrum życia chrześcijańskiego. Nie ograniczał się do programu minimum – raz w tygodniu uczestniczę we Mszy św. Do kościoła wcale nie miał blisko. Żeby zdążyć na czas musiał wyjść odpowiednio wcześniej – a przeważnie chodził pieszo. Spędzał również sporo czasu na adoracji Najświętszego Sakramentu.
Wartość adoracji podkreśla także współczesna nam Matka Teresa z Kalkuty. Na opłatkowym spotkaniu ktoś z Nas wylosował gwiazdkę z jej właśnie zachętą, aby przynajmniej jedną godzinę w tygodniu spędzać na adoracji Chrystusa Eucharystycznego.
Czy potrafimy przy całym naszym zabieganiu znaleźć czas, „wykroić” go spośród rozlicznych mniej lub bardziej ważnych zajęć, aby spotkać się z czekającym na nas w Tabernakulum Zbawicielem?
Propozycja modlitewna
è Piąta tajemnica Światła: ustanowienie Eucharystii
è Jeśli to możliwe, uczestnictwo w tym dniu we Mszy św.
opr. mgr Alina Małyszko
3 dzień – patron wiernych świeckich
Teksty biblijne
„A którzy Cię miłują, niech będą jak słońce wschodzące w swym blasku.”
/Sdz 5,31/
„Żył w ziemi Us człowiek imieniem Hiob. Był to mąż sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła.”
/Hi 1,1/
„Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje.”
/Mt 19,12/
Teksty o Błogosławionym
„Obojętność w sposób zastraszający rośnie w naszych czasach i tłumi wszelkie szlachetniejsze uczucie miłości bliźniego”
/Dz 20.04.1853 r./
„Mój Boże !Jakże to ci biedacy często z nędzy marnieją, a my myślimy o fetach, imieninach, polowaniach, tylko nie o biednych bliźnich.”
/Dz 20.11. 1854 r./
Czasy, w których żył Bojanowski, różnią się od czasów, w których żyjemy my? Zapewne nie piszemy już listów, tylko wysyłamy sms – y lub e – meile. Rzadko chodzimy pieszo, bo nawet kiedy mamy do przebycia niewielką odległość wsiadamy do samochodu. Do lekarza możemy pójść w każdej chwili. Jednym słowem, zmieniło się bardzo dużo i pewnie tak być powinno, bo nie o to w życiu chodzi, żeby wszystko stało w miejscu.
Nie zmieniło się jednak to, co ulec zmianie powinno „OBOJĘTNOŚĆ”. Bojanowski, oddając swoją miłość innym, musiał dostrzegać miłość w sobie samym, czy potrafisz patrzeć na siebie z miłością? Jeżeli nie, to nawet, gdyby cały świat cię kochał nie będziesz umiał oddać tej miłości dalej. Nie bój się spojrzeć w siebie głęboko, masz w sobie na pewno wiele miłości; On się nią dzielił – ty też potrafisz. Pytanie tylko – czy chcesz?
Refleksja
Czy w tym dzisiejszym świecie ja i ty człowiek goniący za tym, by ciągle mieć lepiej, więcej, by żyć coraz wygodniej, choć raz tak naprawdę pochylił się, nad drugim człowiekiem?
Czy choć raz ofiarowałeś mu swój, jakże cenny dziś czas, rezygnując ze swoich zajęć nie zawsze tak naprawdę potrzebnych?
Czy choć raz, umiałeś podzielić się czymś materialnym?
oddać coś dla ciebie cennego? – nie niepotrzebnego, czy też zbytecznego?
Czy choć raz chciało ci się poszukać, dostrzec, wyjść do człowieka, potrzebującego?
czy nie jest tak, że ten potrzebujący przychodzi do ciebie, a ty i tak dajesz mu ochłapy swojego czasu, ochłapy swojej uwagi, ochłapy tego, co nie jest ci już potrzebne ?
Propozycja modlitewna
Edmundzie kochany, żyłeś w stanie świeckim, jak większość z nas, a życiem swoim pokazałeś nam, że można nie zatracając i rezygnując z siebie, oddać kawałek siebie dla drugiego człowieka.
Proszę cię, proszę najpiękniej jak potrafię, proszę Cię sercem, które, bije bardzo mocno, gdy wypowiadam te słowa:
Chwyć nas za rękę, jak dzieci – „w twojej dłoni , nasza dłoń” i każdego dnia prowadź w kierunku, w którym sam podążałeś, a wtedy znajdziemy w sobie, i miłość, i odwagę, i hojność jakiej się po sobie nie spodziewamy. Niech nasze pragnienia, myśli, słowa przemienią się w czyn. My będziemy przez to lepsi, a nasze czasy będą się zmieniać….
„A którzy Cię miłują, niech będą jak słońce wschodzące w swym blasku.”
opr. Izabella Olewińska
4 dzień – wspomożyciel rodzin
Teksty biblijne
„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albowiem co da człowiek w zamian za swoją duszę?”
/Mt 16,26/
Tekst o Błogosławionym
„Od kilku lat zajmowała mię myśl urządzenia ochronek wiejskich pod nadzorem dziewcząt wiejskich . Miałem na względzie raz- korzyść małych dzieci wystawionych po wsiach przez zaniedbanie lub nieświadomość rodziców na zepsucie przedwczesne, po wtóre - uświęcenie kobiet wiejskich, a przez to wpływ na podniesienie i moralizowanie ludu wiejskiego”
/ Bł. E. Bojanowski/
Refleksja
Dnia 3 maja 1854 roku przyszła do Niego uboga kobieta, której mąż pozostawał w więzieniu i prosiła o przyjęcie „do sierot” jej dziewięcioletniej córki. Po tej wizycie zapisał w Dzienniku:
„Powyższa rozmowa z nieszczęśliwą matką i głębokie rozrzewnienie nad jej niedola zastąpiło mi bytność na dzisiejszej pierwszej pasji piątkowej w kościele….”
Błogosławiony Edmund potrafił dostrzec wymiary ludzkiej nędzy: materialne, intelektualne, kulturowe, moralno-duchowe. Był człowiekiem świeckim.. znał doskonale bolączki i potrzeby ludu/ rodziny. Zdawał sobie sprawę, ze to co się w duszy dziecka zasieje, to zostaje głęboko w jego sercu na całe Życie.
Niech to będzie dla nas – w szczególności rodziców – rachunkiem sumienia. Nie wystarczy dać dziecku zabawki, wykształcenie, wygodne życie. Trzeba mu dać to, co najważniejsze – Boga.
Cóż bowiem za korzyść odniesie dziecko, choćby cały świat zyskało, jeżeli na duszy poniesie szkodę.
Propozycja modlitewna
W intencji rodzin odmówić Litanię Loretańską
Na koniec wezwanie:
„Błogosławiony Edmundzie Wspomożycielu Rodzin módl się za nami.”
opr. mgr Katarzyna Śmigielska
5 dzień – wychowawca dzieci i młodzieży
Tekst Jana Pawła II
„Kościół uważa dziecko nie za jednostkę jakąś nieokreśloną, nie za przedmiot, ale za podmiot z prawami nienaruszalnymi, osobowość rodzącą się, aby rozkwitnąć, mającą wartość w sobie,
szczególne przeznaczenie.”
/Jan Paweł II/
Tekst o Błogosławionym
„Najwyższym celem wychowania jest, aby człowiek stał się obrazem i podobieństwem Boga na ziemi.”
/ Bł. E. Bojanowski /
W procesie wychowania Edmund Bojanowski wyróżnia następujące rodzaje treści wychowania:
- § religijno-obrzędowe: element wychowania chrześcijańskiego; troska o prawidłowy rozwój życia religijnego.
- § moralno-społeczne: tworzenie pozytywnych przyzwyczajeń, wychowanie patriotyczne.
- § umysłowo-artystyczne: rozwój psychiczny dziecka, doskonalenie uzdolnień.
- § opiekuńczo-fizyczne: poczucie bezpieczeństwa, zaspokojenie potrzeb biologiczno fizjologicznych.
Refleksja
Edmund Bojanowski w wychowaniu dzieci stosował reguły:
Reguła postępowania stwarzająca odpowiedni klimat wychowawczy. Stworzenie atmosfery rodzinnej, pogody, spokoju, życzliwości. W takim klimacie można prawidłowo kształtować charakter dziecka. Atmosferę radości wytwarza się dzięki pogodzie ducha, serdecznemu usposobieniu, dobroci i radości. Należy otaczać dzieci troskliwą i czułą opieką, okazywać serdeczność i przywiązanie. Dziecko wymaga poczucia bezpieczeństwa i szacunku. Należy stworzyć klimat wzajemnego zaufania, brać udział w zabawach dzieci, uczyć je form grzecznościowych. Pamiętać o pozytywnym wpływie uśmiechu i radości. Taka postawa wpływa na zacieśnienie więzów miłości. Reguła indywidualizacji w wychowaniu dzieci. Polega na uwzględnieniu właściwości psychicznych każdego dziecka, jego tempa rozwoju duchowego i fizycznego, inteligencji, uzdolnień i charakteru. W wychowaniu nie można posługiwać się szablonem, bo ma się do czynienia z niepowtarzalnym człowiekiem. W swojej działalności pedagogicznej zwraca uwagę na zaufanie do drugiego człowieka oraz liczenie się z jego potrzebami.
Cała działalność wychowawcza powinna być przeniknięta jedną ideą - tym czynnikiem w wychowaniu jest MIŁOŚĆ, jako idea naczelna.
Edmund Bojanowski stawia Chrystusa jako ideał – wzorzec, który wywołuje w dziecku chęć dorównania mu, pobudza do wewnętrznego kształtowania siebie.
Propozycja modlitewna
Modlitwa rodziców
Panie Boże!
Pobłogosław nasze dzieci
i spełniaj swoje zamiary w ich życiu.
Pozwól nam zrozumieć,
że o wiele ważniejsze jest robić coś wspólnie
z naszymi dziećmi, niż tylko dla nich.
Panie Jezu!
Prosimy Ciebie jako rodzice,
pukaj do serc naszych dzieci
i stań się dla nich Panem i Zbawicielem.
Posługuj się nami w tej pracy i spraw
aby nasze życie mówiło o tym,
że Ciebie kochamy i Tobie ufamy.
Duchu Święty!
Dotykaj naszych serc Swoją łaską,
aby wiara nasza i naszych dzieci,
była zawsze świeża i nowa,
nawet w tych dziwnych i zabieganych czasach.
opr. lic. Tatiana Janos
6 dzień – przykład pokory i prostoty
Boże, nasz Ojcze, z Twoim Synem zjednoczeni w Duchu Świętym jako „JEDNA RODZINA” pragniemy rozważać Twoje Słowo i poddać się przemieniającej Miłości.
Teksty biblijne
Święty Paweł, w trosce o tych , którzy wkraczali na drogę Chrystusową pisał napominając:
„. Cóż masz , czego byś nie otrzymał ? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał . „
/1Kor 4, 7/
Teksty o Błogosławionym
Bł. Edmund Bojanowski widział ścisłą zależność między pokorą a prostotą:
„ Pokora i prostota są bez sterczących wyniosłości otwartą niziną, na jakiej Duch Święty rad się rozlewać. Bo z prostymi a pokornymi rozmowa Jego.”
W innym, miejscu wskazując na wartość prostoty wyjaśniał :
„ Prostota /.../ to najściślejsze, najswobodniejsze, najczystsze objawienie tego, co w człowieku jest dobre, piękne, wzniosłe, święte, jednym słowem - Boskie. „
Refleksja
Pokora i prostota są ze sobą ściśle powiązane. Nie można powiedzieć o człowieku, który jest pokorny, że nie jest prosty, a o prostym, że nie ma pokory.
Wszystkie wypowiedzi o pokorze i prostocie wskazują na ważność tych postaw.
Pokora to fundament życia wewnętrznego. Człowiek pokorny uznaje siebie „ za nic” , ale mający wszystko z Boga. Dzięki takiej postawie Bóg w pełni może w nas działać i nas obdarowywać: wnętrze człowieka to „ otwarta nizina na jakiej Duch Święty rad się rozlewać”.
Czy bł. Edmund był człowiekiem pokornym i pełnym prostoty?
Tak. Postrzegał siebie w świetle Bożej Miłości: świadomy swojej słabości i nędzy jednocześnie dostrzegał dobro , które w nim jest i za nie dziękował. Dzięki takiej postawie w Nim i przez Niego Bóg mógł czynić „ wielkie rzeczy”, którymi byli obdarowywani ubodzy, chorzy , dzieci ...
Bóg sam rozwijał w bł. Edmundzie te cnoty i na nich budował gmach świętości.
Czy i we mnie i przeze mnie Bóg może swobodnie działać i posługiwać się mną w obdarowywaniu drugich ?
Propozycja modlitewna
Bł. Edmundzie, upraszaj nam łaski, abyśmy życie nasze budowali na pokorze i prostocie serca, i stawali się narzędziami Bożej Miłości wobec bliźnich.
opr. S. M. Ludmiła Sieracka sł.M.
7 dzień – wzór patriotyzmu
Teksty biblijne
" Daje wam nowe przykazanie: Miłujcie się wzajemnie jak ja was umiłowałem. Po tej miłości, którą będziecie darzyć jedni drugich, wszyscy poznają żeście uczniami moimi."
/ J 13, 34-35 /
... i aby nie było wśród was rozłamów. Żyjcie w zgodzie, bądźcie wszyscy tej samej myśli i tego samego zdania.
/ I Kor 1, 10 /
Tekst o Błogosławionym
" - Pamiętaj Mundek
najważniejsze w życiu to Bóg i Ojczyzna
jednego i drugiego szukaj wśród ludu
bądź prosty i autentyczny
a ponadto musisz być mądry
ale nie ufaj swemu umysłowi aż za nadto
już wielu zwiódł na bezdroża
oraz na zbocza pychy
miej serce
dziel je z sierotami i ze spracowaną nędzą
bądź otwarty na potrzebujących
nie pogardzaj żadnym z tych małych
bo w ich oczach przegląda się Pan Bóg
nie niszcz przeszłości pomników
które ukryte są w pieśniach ludu
schowanych pod słomianymi strzechami
i kochaj modlitwą- ta miłość najgłębsza
chodź mocno po ziemi
ale wzrok miej utkwiony w niebie
przecież tam wszyscy jednako pójdziemy...
"Błogosławiona niemoc" o. Henryk Kałuża
Refleksja
Przywiązanie i miłość do ojczyzny, poczucie więzi społecznej i poświęcenie dla własnego narodu wyniósł E. Bojanowski z rodzinnego domu. Od ks. J. Siwickiego gorliwego, kapłana i patrioty, uczył się zaś młody Bojanowski miłości do wiary katolickiej, ojczyzny i tych którzy cierpią. Służył więc ojczyźnie na co dzień, poświęcając wszelkie siły, zdolności i majątek, a także oddając się pracy literackiej i praktyce dzieł miłosierdzia, chcąc w ten sposób przywrócić ludowi jego godność i ducha narodowego.
Słowa Pisma Św. przypominają nam o wzajemnym poszanowaniu jeden drugiego, a przesłanie ks. J. Siwickiego, które E. Bojanowski wcielił w życie - ponadczasowe - może być i dla nas wzorem postępowania.
A więc:
... Otwórzmy nasze serca i oczy
kształtujmy umysły
i budźmy miłość pełną wrażliwości
do Boga
ludzi
i do Ojczyzny.
( por. "Błogosławiona niemoc")
Patriotyzm to dziś nadal troska o losy ojczyzny, ale jeszcze bardziej troska o rodzinę, poszanowanie własności prywatnej i społecznej, sumienne wykonywanie obowiązków.
Miłość do Boga do niebieskiej Ojczyzny wiedzie poprzez tę doczesną.
Propozycja modlitewna
Za Ojczyznę:
Ojcze nasz Boże wszechmogący, proszę Ciebie o opiekę nad naszą Ojczyzną. Niechaj nasz kraj rozwija się w szczęściu i pokoju, a jego mieszkańcy osiągną to wszystko, co im jest potrzebne do życia i szczęścia.
Daj nam wyzwolić się z naszych wad.
Daj nam osiągnąć pracowitość, trzeźwość, abyśmy umieli wspólnie budować lepszą przyszłość i nie marnowali wspólnego dobra.
Błogosław wszystkim rodakom w świecie. Pomóż nam wszystkim żyć w zgodzie i jedności braterskiej.
I spraw abym w swoim życiu był pożyteczny dla ojczyzny i przyczynił się do jej rozwoju, dla wspólnego dobra.
opr. Renata Golińska

Życzenia wakacyjne
"Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco" >Mk 6, 31
Odwiedzającym naszą stronę życzymy pięknych chwil odpoczynku wakacyjnego. Niech będą one przepełnione ciszą i żywą obecnością Tego, Który jest Dawca wszelkiego dobra i piękna - Jezusem.
Siostry Służebniczki Maryi

Rekolekcje 22.08 - 25.08
Przed Tobą wspaniały czas wakacyjnego wypoczynku i wiele przygód, które Cię ubogacą .
Pomyśl już teraz jak spędzisz ostatnie "wolne dni". Mam propozycję - Odkrywania, Szukania i Poznawania ,TEGO, który Jest Prawdą ,Drogą i Życiem - JEZUSA we wspólnocie Młodych ,których " POTRZEBUJE CHRYSTUS ".
Szczegóły na plakacie
Modlitewne czuwanie

Zapraszamy wszystkich MŁODYCH DUCHEM na modlitewne czuwanie ( 11/12 czerwca) do kaplicy Sióstr Służebniczek Maryi w Pleszewie.
Szczegóły na plakacie
Pobierz plakat w pdf
(kliknij aby zobaczyć) Plan nocnego czuwania
2030 Spotkanie informujące - przygotowanie liturgii
2100 Apel Jasnogórski
2115 Konferencja
2145 Adoracja ( okazja do spowiedzi św. )
2300 Modlitwa Uzdrowienia
ok.2400 Eucharystia
Beatyfikacja Jana Pawła II 1 maja br. będziemy przeżywać radość całego Kościoła – beatyfikację Jana Pawła II. Niewątpliwie to czas oczekiwany przez wielu. Pewnie mamy w sercach różne wspomnienia związane z pontyfikatem Jana Pawła. I w naszym Zgromadzeniu pozostały „ślady spotkań” z Papieżem Polakiem. Dziś warto przypomnieć to jedno – najważniejsze dla całej wspólnoty zakonnej Sióstr Służebniczek.
Podczas VII pielgrzymki do swojej Ojczyzny, w Warszawie dnia 13 czerwca 1999 r. Jan Paweł II wyniósł do godności Błogosławionych Założyciela naszego Zgromadzenie – Bł. Edmunda Bojanowskiego.
(kliknij aby zobaczyć) W homilii podczas Mszy św. beatyfikacyjnej Jan Paweł II powiedział:

„Apostolstwo miłosierdzia wypełniło również życie błogosławionego Edmunda Bojanowskiego. Ten wielkopolski ziemianin, obdarowany przez Boga licznymi talentami i szczególną głębią życia religijnego, mimo wątłego zdrowia, z wytrwałością, roztropnością i hojnością serca prowadził i inspirował szeroką działalność na rzecz ludu wiejskiego. Wiedziony pełnym wrażliwości rozeznaniem potrzeb, dał początek licznym dziełom wychowawczym, charytatywnym, kulturalnym i religijnym, które wspierały materialnie i moralnie rodzinę wiejską. Pozostając świeckim człowiekiem, założył dobrze w Polsce znane Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej. We wszelkich działaniach kierował się pragnieniem, by wszyscy ludzie stali się uczestnikami odkupienia. Zapisał się w pamięci ludzkiej jako «serdecznie dobry człowiek», który z miłości do Boga i do człowieka umiał skutecznie jednoczyć różne środowiska wokół dobra. W swojej bogatej działalności daleko wyprzedzał to, co na temat apostolstwa świeckich powiedział Sobór Watykański II. Dał wyjątkowy przykład ofiarnej i mądrej pracy dla człowieka, ojczyzny i Kościoła. Dzieło błogosławionego Edmunda Bojanowskiego kontynuują Siostry Służebniczki, które z całego serca pozdrawiam i dziękuję im za cichą i ofiarną służbę dla człowieka i Kościoła.”
Całość homilii

„Weselcie się już, zastępy Aniołów, w niebie [...]. Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie...”
/ z Orędzia Wielkanocnego /
Wszystkim bliskim, przyjaciołom, znajomym oraz tym, którzy zajrzą na naszą stronę życzymy serdecznie, by radość ze Zwycięstwa naszego Pana i Króla – Jezusa Chrystusa dawała sercom wolność od mroku. Zmartwychwstały Pan jest Światłością.

Rekolekcje dla dziewcząt z klas VI i starszych
odbędą się w Luboniu k. Poznania od 29 kwietnia do 1 maja br. Hasłem przewodnim słowa Jana Pawła II:
"W Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście".
Szczegóły spotkania
Trwając w modlitewnym oczekiwaniu na Niedzielę Bożego Miłosierdzia oraz wielki dar beatyfikacji Jana Pawła II zapraszamy byś razem z nami zatrzymała się i głębiej przeżyła czas łaski. Wspólnie chcemy chwalić Boga, radować się obecnością Jezusa Zmartwychwstałego, a także pobyć we wspólnocie osób, które tak jak Ty pragną "czegoś więcej".
Nasze spotkanie rozpoczynamy w Domu Rekolekcyjnym Sióstr Służebniczek w Luboniu/Poznania w piątek 29.04.2011r. o g. 18.00 a zakończymy w niedzielę 1.05.2011r. ok. 15.00
ZABIERZ ZE SOBĄ:
- Pismo św,
- śpiwór,
- notatnik,
- instrument (jeśli grasz),
- oraz serce otwarte na Boga
Koszt w miarę możliwości 35 zł
Zgłoszenia możesz kierować na adres: S.M. Luiza sł. M Pl. Edmunda Bojanowskiego 6 62-030 LUBOŃ tel. : 61 8130 122
Zobacz plakat
140 – ta rocznica śmierci
bł. Edmunda Bojanowskiego. Zmarł on na plebanii w Górce Duchownej k. Leszna dnia 7 sierpnia 2011 r. Z tej okazji „Braterstwo Bł. Edmunda” tj. wspólnota świeckich gromadząca się przy Domu Prowincjalnym w Pleszewie będzie przeżywać szczególne dni ze swoim Patronem podczas nawiedzenia obrazu i relikwii Bł. Edmunda
czytaj więcej
Pod koniec życia Edmund Bojanowski zapragnął zrealizować swoje dawne pragnienie kapłaństwa i w 1869 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Pogarszający się stan zdrowia uniemożliwił mu jednak osiągnięcie upragnionego celu. Arcybiskup Ledóchowski powiedział wówczas: "Jestem przekonany, że Bóg chce tego szlachetnego człowieka uświęcić w stanie świeckim". Otwarty na czynienie tego, co Bóg chciał, przyjął te słowa jako Jego wolę. Zamieszkał odtąd u swego przyjaciela ks. Stanisława Gieburowskiego w Górce Duchownej k. Leszna. Tam zmarł 7 sierpnia 1871 r. Ciało Edmunda Bojanowskiego zostało złożone w podziemiach kościoła w Jaszkowie k. Śremu, gdzie wówczas znajdował się Dom Generalny i Nowicjat Zgromadzenia. Na skutek represji w okresie kulturkampfu siostry zostały usunięte z Jaszkowa. W 1920 r. zamieszkały w Żabikowie k. Poznania. W 1930 r. przewieziono zwłoki Edmunda Bojanowskiego z Jaszkowa i złożono w krypcie kaplicy Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Luboniu - Żabikowie. Od 1984 r. przy grobie Ojca Założyciela znajduje się Dom Generalny i Nowicjat Zgromadzenia Sióstr i Służebniczek Wielkopolskich.
Jan Paweł II do Sióstr Służebniczek - audiencja papieska z dnia 10 VI 2000 r.
Homilia Jana Pawła II - Beatyfikacja E. Bojanowskiego, Warszawa 13.06.1999 r.
Ksiądz Stanisław Gieburowski o Edmundzie Bojanowskim
Proboszcz Górki Duchownej ks. Stanisław Gieburowski wygłosił w parafii mowę żałobną, w której podkreślił charakterystyczne rysy życia Błogosławionego:
"[...] całe jego życie to jeden wątek miłości bliźniego, to ciągła pamięć o tym, który cierpi, a zapomnienie o sobie, to ustawiczne miłosierdzie.”
"Powiedzcież sami, czyż was nie budował tym śp. Edmund, że sam będąc chory, o żadnym z was chorym nie zapomniał, choćby to było najdrobniejsze dziecię? Pełno miał plastrów, mikstur, ziółek, recept, kropli, doskonale już u Sióstr Miłosierdzia w Gostyniu i po ochronkach wypróbowanych, każdemu nimi służył. I nie dość mu było lekarstwo posłać, łyżką strawy od stołu nawet się podzielił; i nie chcąc przez kogoś innego siebie dać zastąpić, sam, mimo wielkiego śniegu i mrozu, wichru lub burzy, po parę razy dla braku tchu odpoczywając, idzie chorego odwiedzić".
Pogrzeb odbył się 11 sierpnia 1871 r. w Jaszkowie k. Śremu.
Po śmierci Edmunda na łamach "Tygodnika Katolickiego" z dnia 12 sierpnia 1871 r. ukazała się nastęoująca notatka:
"W dniu 7 bm. zasnął w Panu jeden z najpobożniejszych, najpokorniejszych i najzasłużeńszych katolików Wielkopolski śp. Edmund Bojanowski, założyciel Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Panny Maryi. [...] Był on wzorem cichej pobożności, łagodnej wyrozumiałości i wyrzeczenia się siebie".
Peregrynacja
W dniach od 11 września 2010 r. do 23 października 2011 r. w Diecezji Kaliskiej trwa Peregrynacja Matki Bożej w kopii Obrazu Jasnogórskiej Pani. czytaj więcej
Dnia 17.04.2011 – niedziela – kopia Obrazu będzie gościć w domu naszym w Pleszewie.
(kliknij aby zobaczć) Plan modlitewnego czuwania
niedziela / poniedziałek tj. 17/18.04.2011
17 oo - przywitanie i Msza Św. 19 oo - czuwanie „Braterstwa Bł. Edmunda” 21 oo - Apel 24 oo - Pasterka Maryjna do 15 oo - czuwanie indywidualne w ciszy i grup związanych ze Zgromadzeniem 15 oo - Msza Św. i pożegnanie obrazu Matki Bożej

25 marca – Uroczystość Zwiastowania NMP
Dzień Świętości Życia
„ [...] Czerpiąc natchnienie z najdoskonalszej osoby ludzkiej, uznajemy Dziewicę Niepokalaną, Służebnicę Pańską za główną patronkę naszą.[...]”
/ Konstytucje Zgromadzenia art. 21 /
Dzień Świętości Życia jest obchodzony, jako odpowiedź na apel Ojca Świętego Jana Pawła II zamieszczony w Encyklice „Evangelium vitae" – o wartości i nienaruszalności życia ludzkiego.
Poniżej fragment wypowiedzi Ojca Świętego Jana Pawła II:
„Człowiek jest powołany do pełni życia, która przekracza znacznie wymiary jego ziemskiego bytowania, ponieważ polega na uczestnictwie w życiu samego Boga.
Wzniosłość tego nadprzyrodzonego powołania ukazuje wielkość i ogromną wartość ludzkiego życia także w jego fazie doczesnej.”
/ Encyklika Evangelium Vitae /
tutaj możesz przeczytać całą Encyklikę

„Czcimy św. Józefa, Oblubieńca Bogarodzicy, jako najlepszego opiekuna we wszystkich potrzebach życia [...]”
/Konstytucje Zgromadzenia art. 21/
Założyciel naszego Zgromadzenia – Bł. Edmund – w trosce o rozwój nowo powstałej społeczności Służebniczek ułożył dla nas Regułę, w której nie mógł ominąć wskazania, co do pracowitości. Tutaj właśnie wskazał nam Twój przykład :
„ W wypełnianiu obowiązków swoich Siostry Chrystusa Pana brać będą za przykład. I tak, kiedy pracują, Chrystusa przypominać sobie będą z Józefem pracującego (...)”
/ Reg § 42/
"Kobieta jest Żywym przybytkiem Piękna, Miłości, Życia jako dawczyni życia i żywicielka - jako wychowawczyni i dziedzicząca wszelkie tradycje.
Kobieta pobożność i tradycje domowe utrzymuje. Piętno młodości, piękna, miłości w kobiecie odbija się najwyraźniej - stąd Najświętsza Panna Królową, stąd poszanowanie niewiast, stąd ich górowanie moralne"
/ Bł. Edmund Bojanowski /
|