Zgromadzenie Sióstr Służebniczek
Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
Prowincja Św. Józefa

(służebniczki wielkopolskie, prowincja pleszewska)

3 dzień – patron wiernych świeckich

Teksty biblijne

„A którzy Cię miłują, niech będą jak słońce wschodzące w swym blasku.” /Sdz 5,31/

„Żył w ziemi Us człowiek imieniem Hiob. Był to mąż sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła.” /Hi 1,1/

„Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje.”  /Mt 19,12/

Teksty o Błogosławionym

„Obojętność w sposób zastraszający rośnie w naszych czasach i tłumi wszelkie szlachetniejsze uczucie miłości bliźniego”

/Dz 20.04.1853 r./

„Mój Boże !Jakże to ci biedacy często z nędzy marnieją, a my myślimy o fetach, imieninach, polowaniach, tylko nie o biednych bliźnich.”

/Dz 20.11. 1854 r./

Czasy, w których żył Bojanowski, różnią się od czasów, w których żyjemy my? Zapewne nie piszemy już listów, tylko wysyłamy sms – y lub e – meile. Rzadko chodzimy pieszo, bo nawet kiedy mamy do przebycia niewielką odległość wsiadamy do samochodu. Do lekarza możemy pójść w każdej chwili. Jednym słowem, zmieniło się bardzo dużo i pewnie tak być powinno, bo nie o to w życiu chodzi, żeby wszystko stało w miejscu.

Nie zmieniło się jednak to, co ulec zmianie powinno „OBOJĘTNOŚĆ”. Bojanowski, oddając swoją miłość innym, musiał  dostrzegać miłość w sobie samym, czy potrafisz patrzeć na siebie z miłością? Jeżeli nie, to nawet, gdyby cały świat cię kochał nie będziesz umiał oddać tej miłości dalej. Nie bój się spojrzeć w siebie głęboko, masz w sobie na pewno wiele miłości; On się nią dzielił –  ty też potrafisz. Pytanie tylko – czy chcesz?

Refleksja

Czy w tym dzisiejszym świecie ja i ty człowiek goniący za tym, by ciągle mieć lepiej, więcej, by żyć coraz wygodniej, choć raz tak naprawdę pochylił się, nad drugim człowiekiem?

Czy choć raz ofiarowałeś mu swój, jakże cenny dziś czas, rezygnując  ze swoich zajęć nie zawsze  tak naprawdę potrzebnych?

Czy choć raz, umiałeś podzielić się czymś materialnym?

oddać coś dla ciebie cennego? – nie niepotrzebnego, czy też zbytecznego?

Czy choć raz chciało ci się poszukać, dostrzec, wyjść do człowieka, potrzebującego?

czy nie jest tak, że ten potrzebujący przychodzi do ciebie, a ty i tak dajesz mu ochłapy swojego czasu, ochłapy swojej uwagi, ochłapy tego, co nie jest ci już potrzebne ?

Propozycja modlitewna

Edmundzie kochany, żyłeś w stanie świeckim, jak większość z nas, a  życiem swoim pokazałeś nam, że można nie zatracając i rezygnując z siebie, oddać kawałek siebie dla drugiego człowieka.

Proszę cię, proszę najpiękniej jak potrafię, proszę Cię sercem, które, bije bardzo mocno, gdy wypowiadam te słowa:

Chwyć nas za rękę, jak dzieci – „w twojej dłoni , nasza dłoń” i każdego dnia prowadź w kierunku, w którym sam podążałeś, a wtedy znajdziemy w sobie, i miłość, i odwagę, i hojność jakiej się po sobie nie spodziewamy. Niech nasze pragnienia, myśli, słowa przemienią się w czyn. My będziemy przez to lepsi, a nasze czasy będą się zmieniać….

„A którzy Cię miłują, niech będą jak słońce wschodzące w swym blasku.”

opr. Izabella Olewińska

jeden procent